czwartek, 25 lipca, 2024

Zadzwonił miły pan z banku. Mówił, że chce chronić. Straciła 8 tysięcy

8 tysięcy złotych straciła mieszkanka Mazowsza. Uwierzyła fałszywemu pracownikowi banku.

Ofiarami oszustw, wbrew powszechnej opinii nie padają wyłącznie osoby starsze. Ostatnio boleśnie przekonała się o tym 45-letnia mieszkanka powiatu płońskiego. Jak informuje mazowiecka policja, do kobiety zadzwonił mężczyzna, podający się za pracownika banku. Poinformował, że ktoś drogą internetową, z wykorzystaniem danych osobowych 45-latki, złożył wniosek o kredyt. „Konsultant” zapewnił, że wniosek natychmiast zostanie anulowany. Jakiś czas później kobieta odebrała kolejny telefon, tym razem od osoby podającej się za pracownika innego banku. Od swojego rozmówcy usłyszała, że przy użyciu telefonów komórkowych logujących się w różnych miejscach na terenie kraju, ktoś próbował wykonywać transakcje na jej koncie.

Zaniepokojona sytuacją mieszkanka Mazowsza zgodziła się na zaproponowane jej przez „doradcę klienta” rozwiązania. W tym na założenie dodatkowych zabezpieczeń na koncie bankowym. Musiała tylko postępować według jego instrukcji i potwierdzać dyspozycje kodami bankowymi. Zmanipulowana przez oszusta 45-latka trzykrotnie podała mu kody do płatności mobilnych i zatwierdziła przelewy na łączną kwotę 8 tys. zł. Fałszywy pracownik banku zapewniał ją, że pieniądze wrócą na jej konto w ciągu 15 min. Oczywiście żadne środki nie wróciły, pokrzywdzona zorientowała się, że rozmówcami byli oszuści – informuje policja. Warto pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Przede wszystkim pracownicy banku nie poproszą nas o podanie kodów zabezpieczających do naszych kont.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img