poniedziałek, 15 lipca, 2024

Z impetem uderzył fordem w peugeota. Szok, ile wydmuchał

4 promile alkoholu miał w wydychanym powietrzu mężczyzna, który spowodował kolizję w okolicach ronda Wiatraczna na Grochowie.

Do zdarzenia doszło w środę, 20 września wczesnym popołudniem. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariusze, którzy prowadzili kontrole w okolicach Ronda Wiatraczna, usłyszeli przeraźliwy pisk opon, a po nim huk. Zderzyły się dwa samochody. W stojącego na prawym pasie peugeota uderzył z dużą prędkością ford. Gdy strażnicy miejscy dobiegli na miejsce zdarzenia, przy rozbitych pojazdach zastali dwoje kierowców i pasażera forda.

Kierująca peugeotem miała zaczerwienioną twarz i uskarżała się na bóle ręki oraz nogi. Pasażer forda miał rozbite czoło i otarcia ręki. Wskazany przez świadków kierujący fordem nie miał żadnych widocznych obrażeń i był mocno pobudzony. Nerwowo chodził w pobliżu rozbitych aut – relacjonuje straż miejska. Strażnicy wezwali pogotowie ratunkowe, policję, straż pożarną oraz drugi patrol straży miejskiej, by zabezpieczył miejsce zdarzenia. Poszkodowanymi do przyjazdu karetek zaopiekowali się funkcjonariusze oraz przypadkowi przechodnie. Kierowca forda przyznał, że to on prowadził auto. Podczas rozmowy z nim strażnicy poczuli od mężczyzny alkohol. Sprawcę przekazali policji. Policjanci przebadali kierowcę forda alkomatem. Wynik zaskoczył wszystkich – blisko 4 promile (1.81 mg/l) alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyznę funkcjonariusze przewieźli do komendy rejonowej – informuje straż miejska. Odpowie za jazdę i spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img