niedziela, 14 lipca, 2024

Fryzjerkę uderzył, ekspedientce plunął w twarz, innej kobiecie groził śmiercią

Szok na Bemowie. Mężczyzna wpadł do salonu fryzjerskiego, bez słowa uderzył fryzjerkę w głowę i wyszedł. Ten sam agresor plunął w twarz pracownicy pobliskiego sklepu. A innej kobiecie groził śmiercią. 54-letni recydywista trafił za kratki.

Wszystko działo się kilka dni temu na Bemowie. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, na komisariat zgłosiła się kobieta. Opowiedziała, że po godzinie 18.00 do salonu fryzjerskiego, w której pracuje pokrzywdzona wszedł nieznany mężczyzna. Bez słowa podszedł do kobiety i dwukrotnie uderzył ją w głowę, po czym od razu wyszedł. Jak się okazało, tego samego dnia ten sam mężczyzna naruszył nietykalność cielesną innej kobiety, pracownicy sklepu. Sprawca napluł kobiecie w twarz i uderzył ją w ramię, w innym miejscu groził kobiecie pozbawieniem życia. Kryminalni namierzyli i zatrzymali agresora. Okazał się nim 54-latek – relacjonuje policja. Funkcjonariusze zgromadzili materiał dowodowy, a nadzór nad sprawą przejęła Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola. Ppodejrzany usłyszał trzy zarzuty: dwa naruszenia nietykalności cielesnej i jeden kierowania gróźb karalnych o charakterze chuligańskim. Policjanci ustalili, że mężczyzna działał w warunkach recydywy. W przeszłości był już karany za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu. Sąd tymczasowo aresztował 54-latka na trzy miesiące – podsumowuje policja.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img