niedziela, 14 lipca, 2024

Pomarańcza nareszcie złota. Gullit, van Basten, Rijkaard i inni. 1988

Holendrzy do końca lat 60. nie byli piłkarską potęgą. Niemal na szczyt wdarli się w kolejnej dekadzie. Drużyna Rinusa Michelsa, z fantastycznym pokoleniem, pokazała totalny futbol, dwukrotnie zdobywając wicemistrzostwo Świata i trzecie miejsce na Euro. Jednak dopiero pod koniec następnej dekady Pomarańczowi osiągnęli triumf na wielkiej imprezie. Zostali mistrzami Europy w Republice Federalnej Niemiec w roku 1988. A kibice mogą się spierać, która drużyna była lepsza. Ta z roku 1974 z Ruudem Krollem, Johanem Neeskensem, Johnnym Repem i przede wszystkim Johanem Cruijffem? Czy może ta 14 lat później, z Frankiem Rijkaardem, Ruudem Gulittem i Marco van Bastenem?

Spór nie dotyczy selekcjonera, zarówno bowiem w roku 1974, jak i 1988 reprezentację Oranje prowadził Rinus Michels. „Trener stulecia” w plebiscycie FIFA z roku 1999. Twórca „futbolu totalnego”, sukcesów z Ajaksem Amsterdam i FC Barceloną. Z Holandią wywalczył wicemistrzostwo Świata w 1974 roku. Po turnieju jego następcami byli George Knobel (3 miejsce na Euro 1976), Jan Zwartkruis (eliminacje MŚ 1978) i Austriak Ernst Happel (wicemistrzostwo Świata 1978, zdobyte już bez Cruijffa). W latach 80. Pomarańczowi nie zakwalifikowali się do kolejnych turniejów rangi mistrzowskiej – MŚ 1982, Euro 1984 i MŚ 1986. Wtedy do kadry powrócił Rinus Michels. Kolejne Mistrzostwa Europy rozgrywano w Republice Federalnej Niemiec. Jak poprzednio w mistrzostwach wzięło udział osiem zespołów. Reprezentacja RFN miała zapewniony awans, jako gospodarz turnieju. Pozostałych siedmiu uczestników wyłoniły eliminacje.

Znów ośmiu uczestników

Zwycięzcami siedmiu grup zostały zespoły Hiszpanii, Włoch, ZSRR, Anglii, Danii, Irlandii i Holandii. Pomarańczowi w swojej grupie wyprzedzili m.in. Polskę, a także Grecję, Węgry i Cypr. W grupie A znaleźli się gospodarze, Republika Federalna Niemiec, Włosi, Hiszpanie i Duńczycy. Za to w grupie B zespoły ZSRR, Anglii, Holandii i Irlandii. Republika Federalna Niemiec, prowadzona przez Franza Beckenbauera zremisowała w meczu otwarcia z Włochami 1:1. Prowadzenie Italii zapewnił Roberto Mancini w 52 minucie, wyrównał Andreas Brehme w 55. Hiszpanie ograli Duńczyków 3:2. W grupie B na początku doszło do nie lada sensacji. Debiutująca na takim szczeblu reprezentacja Irlandii pokonała 1:0 drużynę Anglii. W drugim spotkaniu falstart zaliczyli typowani do roli czarnego konia Holendrzy, którzy po bramce Wasilija Raca przegrali z ZSRR 0:1. W drugiej kolejce Niemcy ograli Duńczyków 2:0 po bramkach Juergena Klinsmanna i Olafa Thona. A Włosi dzięki bramce Gianluci Viallego wygrali z Hiszpanami 1:0.

Hattrick van Bastena, Anglia za burtą

Pojedynek Anglii i Holandii, ekip, które przegrały pierwsze mecze, był klasycznym meczem o wszystko. Przed przerwą prowadzenie Pomarańczowym zapewnił Marco van Basten. Po zmianie stron, w 53 minucie wyrównał Bryan Robson. Jednak był to dzień van Bastena, który w 71 i 75 minucie strzelił kolejne dwie bramki-ustrzelił tym samym hattricka i dał Holendrom pierwsze zwycięstwo w turnieju. Odprawił przy tym Anglików, którzy stracili szansę na wyjście z grupy. Irlandia zremisowała z ZSRR 1:1 (po golach Ronnie Whelana i Oleha Protasowa). W ostatniej kolejce grupowej Niemcy po dwóch bramkach Rudi Voellera pokonali Hiszpanów 2:0, a Włosi również 2:0 (gole Alessandro Altobellego oraz Luigi de Agostiniego) Duńczyków. Grupę wygrali Niemcy, przed Włochami. W grupie B Holandia po bramce Wima Kiefta wygrała z Irlandią 1:0, ZSRR pokonał 3:1 Anglię (bramki Siarhieja Alejnikau, Ołeksyja Mychajłyczenki, Wiktora Pasulko dla sowietów oraz Tony’ego Adamsa dla Anglików). Grupę wygrał ZSRR, przed Holandią, Irlandią i Anglią.

W finale powtórka pojedynku z grupy

Spośród drużyn, które odpadły, za największą klęskę można uznać porażkę Duńczyków (brak choćby punktu) i Anglików. Nieźle za to ocenić można debiut Irlandczyków, którzy zaczęli najlepszy czas w swej historii. Drużyna Jackie Charltona grała potem w ćwierćfinale mundialu 1990 i 1/8 mundialu 1994. Odpadli też Hiszpanie, którzy dwa lata później grali w 1/8 finału mundialu. W półfinałach Euro’88 zmierzyli się gospodarze z Holendrami oraz sowieci z Włochami. Drużyna RFN po bramce Lothara Mattheusa w 55 minucie prowadziła z Holandią 1:0, jednak w 74 minucie wyrównał Ronald Koeman. Tuż przed końcem spotkania, w 88 minucie o awansie Holendrów przesądził Marco van Basten. W drugim półfinale ZSRR pokonał Włochy 2:0 po bramkach Hennadija Łytowczenki oraz Oleha Protasowa. W wielkim finale mierzyli się Holendrzy z sowietami. Pierwszy mecz na swoją korzyść rozstrzygnęła drużyna Sbornej. To o niczym nie przesądzało, bo Pomarańczowi z meczu na mecz grali coraz lepiej.

Złoto w barwach pomarańczy

Po golach Gullita i van Bastena Holendrzy wygrali 2:0. Zdobyli tym samym swoje pierwsze mistrzostwo Europy i pierwsze trofeum na wielkim turnieju w historii. Dla Pomarańczowych właśnie triumf na Euro’88 obok wicemistrzostw Świata 1974, 1978 i 2010 jest największym sukcesem w ich historii. Drugie miejsce na Mistrzostwach Europy było ostatnim sukcesem drużyny ZSRR. Sowieci zdobyli w tym samym roku mistrzostwo olimpijskie w Seulu. Dwa lata później nie wyszli z grupy na mundialu. Za to na ME 1992 awansowali jako ZSRR, ale w samym turnieju grali już po rozpadzie Związku Sowieckiego, jako reprezentacja Wspólnoty Niepodległych Państw. Włosi i Niemcy, zdobywcy 3-4 miejsca byli w trakcie przebudowy swych drużyn, a uzyskany wynik dawał nadzieję na dobrą przyszłość. Uzasadnioną. Drużyna Franza Beckenbauera dwa lata później wywalczyła Mistrzostwo Świata Italia’90. Podopieczni Azeglio Viciniego jako gospodarze kolejnego mundialu dotarli do półfinału, gdzie po karnych przegrali z Argentyną. W spotkaniu o trzecie miejsce pokonali Anglię.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img