poniedziałek, 15 lipca, 2024

30-latek odsiedział wyrok za znęcanie się nad rodzicami. Wyszedł, znów zafundował rodzinie koszmar

Aż trudno wyobrazić sobie dramat, jaki przeżyli rodzice 30-latka, który znęcał się nad nimi przez dłuższy czas. Mężczyznę prawomocnie skazał sąd. Jednak wyrok się skończył, koszmar wrócił od nowa.

Wszystko działo się kilka dni temu na Pradze-Południe. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, na komendę wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Okazało się, że w lutym tego roku 30-latek opuścił zakład karny, gdzie odbywał wyrok za znęcanie się nad rodzicami.

Minęły  dwa miesiące i mężczyzna znów stał się agresywny, popychał, szarpał, uderzał matkę i ojca. Wyzywał i stosował wszystkie wcześniejsze formy znęcania się zarówno psychicznego jak i fizycznego. Rodzice nie wytrzymali, sprawę zgłosili na policję. Policjanci podjęli interwencję. W jej trakcie mężczyzna był agresywny, wyzywał i groził funkcjonariuszom. Ci zatrzymali agresora. Obszerny materiał dowodowy przekazali do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Południe. Tam też doprowadzili zatrzymanego. 30-latek usłyszał zarzuty znęcania się i dodatkowo znieważenia funkcjonariuszy naruszenia ich nietykalności cielesnej i wpływania na czynności służbowe przy użyciu przemocy. Za znęcanie się agresor odpowie w warunkach recydywy – informuje policja. Oznacza to, że kara może być o 1/3 dłuższa. Za znęcanie się grozi kara do 5 lat więzienia. W wypadku recydywy wynieść może 7,5 roku więzienia. Sąd tymczasowo aresztował mężczyznę na 3 miesiące.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img