poniedziałek, 15 lipca, 2024

Po pijaku zamiast drzewa, trafił siekierą kolegę. Pod Żurominem

Policja i karetka popędziły na sygnale do prywatnej posesji w gminie Bieżuń. Mężczyzna  miał  porąbać drugiego siekierą. Okazało się, że ataku nie było. Dwaj koledzy po pijaku rąbali drzewo, jeden niechcący ranił drugiego. 

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w gminie Bieżuń. Jak relacjonuje mazowiecka policja, dyżurny żuromińskiej komendy otrzymał przerażające zgłoszenie. Podczas rąbania drzewa doszło do wypadku z użyciem siekiery. Na miejsce popędziły radiowóz i karetka pogotowia. Prawda nie okazała się jednak tak groźna, jak się wydawało. Do zranienia faktycznie doszło. Dwaj koledzy spożywali alkohol. Gdy byli podchmieleni postanowili porąbać drzewo. Jeden faktycznie ranił drugiego, ale w… palec. I nie była to poważna rana. Wypity alkohol i stres sprawił jednak, że kolega poszkodowanego zadzwonił na nr 112 i opisał sytuację emocjonalnie – relacjonuje policja. Rana okazała się niegroźna. Ratownicy medyczni ją opatrzyli. Poszkodowany wyjaśnił, że sytuacja wyglądała groźnie, ale nie żywi urazy do kolegi i nie będzie go skarżył. Ma bowiem świadomość, że kolega działał nieumyślnie – relacjonuje policja. Na szczęście skończyło się na strachu, jednak picie alkoholu i wykonywanie potencjalnie niebezpiecznych czynności nie jest dobrym pomysłem.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img