czwartek, 25 lipca, 2024

Oszukali staruszkę, że jej córka miała wypadek. 90-latka straciła 40 tys. zł.

Starsza pani odebrała straszny telefon. „Pani córka miała wypadek, jest w ciężkim stanie”. 90-latka dała oszustom 40 tysięcy złotych. Mocno się zdziwiła, gdy córka cała i zdrowa wróciła do domu.

Kolejne obrzydliwe oszustwo na Mazowszu. Tym razem ofiarą padła 90-letnia mieszkanka powiatu ciechanowskiego. Jak informuje mazowiecka policja, na numer stacjonarny pokrzywdzonej zadzwoniła kobieta. Poinformowała, że jej córka miała wypadek, jest w ciężkim stanie. Rozmówczyni przekonywała seniorkę, że córka nie może się w tej chwili z nią skontaktować, gdyż przesłuchuje ją prokurator. Powiedziała też, że konieczna jest wpłata pieniędzy na kaucję i kosztowne leczenie – relacjonuje policja. 90-latka chcąc pomóc córce, przygotowała wszystkie oszczędności – 40 tysięcy złotych. Oszustka poleciła kobiecie spakować pieniądze i przekazać je „pracownikowi kancelarii adwokackiej”. Kilka minut później do drzwi mieszkania seniorki zapukał mężczyzna. Staruszka dała mu pieniądze. Bardzo się zdziwiła, gdy córka wróciła do domu cała i zdrowa. Okazało się, że żadnego wypadku nie było, a seniorka padła ofiarą oszustwa. Sprawę zgłosiła na komendę – relacjonuje policja. Warto pamiętać o zasadach bezpieczeństwa. Jeśli ktoś zadzwoni do nas i przekaże przerażające informacje o śmierci bądź wypadku bliskiej osoby, w pierwszej chwili zweryfikujmy te informacje, dzwoniąc do osoby, która rzekomo miała paść ofiarą wypadku. Unikniemy wielu nieprzyjemności.

(źródło: policja)

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img