wtorek, 21 maja, 2024

Tak się załamał rozstaniem z ukochaną, że biegał jak oszalały między jadącymi autami

Krok od tragedii na S8. Nastolatek biegał po jezdni, zmuszając samochody do gwałtownego hamowania. To cud, że nie doszło do potrącenia. Powodem dziwnego zachowania chłopaka była kłótnia z dziewczyną.

|Do zdarzenia doszło w środę, późnym wieczorem. Jak informuje straż miejska, funkcjonariusze V Oddziału Terenowego patrolowali rejon ulicy Włościańskiej. Kilka minut po 22.00 usłyszeli krzyki i zauważyli na środku trasy ekspresowej S-8 młodego mężczyznę. Chłopak biegał, wymachując rękami między jadącymi samochodami. Zmuszał je do gwałtownego hamowania. Funkcjonariusze podjęli interwencję – relacjonuje straż miejska. Mężczyzna był roztrzęsiony, nie reagował na polecenia. Strażnicy podbiegli do niego na wysokości opuszczonej stacji paliw i ściągnęli na pobocze. Chłopak wyrywał się, krzyczał i nie słuchał poleceń mundurowych. Ci obezwładnili go, nałożyli kajdanki. Okazało się, że chłopak ma 16 lat. Powodem jego zachowania było rozstanie z dziewczyną. Wg strażników od nastolatka czuć było alkohol. Chłopak przyznał się, że pił, ale też zażył leki psychoaktywne. Na miejsce przybyło pogotowie ratunkowe. Ratownicy medyczni uznali, że stan nastolatka jest na tyle poważny, że wymaga hospitalizacji. Karetka zawiozła nastolatka do szpitala – podsumowuje straż miejska.

(źródło: straż miejska)

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img