środa, 19 czerwca, 2024

Pani nożem zabiła pana. Potworna ZBRODNIA podczas libacji na Mazowszu

Dwaj mężczyźni i kobieta spotkali się na suto zakrapianej alkoholem imprezie. W trakcie doszło do awantury. 46-latka najpewniej nożem zadźgała 50-letniego uczestnika imprezy. Potem razem z drugim imprezowiczem kłóciła się przed domem.

Dramat rozegrał się w sobotę, 4 listopada. Jak poinformowała mazowiecka policja, w mieszkaniu w Makowie Mazowieckim doszło do awantury. Policjanci pojechali na miejsce. Gdy dotarli, przed blokiem zastali kłócącą się parę. Policjanci poprosi mężczyznę i kobietę o wejście do mieszkania. W lokalu okazało się, że nie jest to typowa interwencja przy „zwyczajnej” awanturze domowej. Po wejściu do środka mundurowi zauważyli bowiem ślady krwi na podłodze. W jednym z pokoi ich oczom ukazał się straszny widok.

Na łóżku leżał mężczyzna cały we krwi, miał rany cięte. Był nieprzytomny – relacjonuje policja. Funkcjonariusze udzielili pokrzywdzonemu pomocy przedmedycznej i wezwali karetkę pogotowia. 50-letni mieszkaniec Makowa Mazowieckiego trafił do szpitala. Funkcjonariusze zatrzymali parę, która kłóciła się wcześniej przed blokiem. 46-letnia kobieta i 46-letni mężczyzna trafili do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania byli nietrzeźwi. Badanie wykazało po 1,5 promila alkoholu w ich organizmie. Niestety niebawem okazało się, że mimo udzielonej pomocy pokrzywdzony, 50-letni mężczyzna zmarł w szpitalu – informuje policja. Do tragicznego zdarzenia doszło podczas spotkania zakrapianego alkoholem, w którym brali udział ofiara i zatrzymani. Najprawdopodobniej do zabójstwa doszło przy użyciu noża. To 46-letnia kobieta usłyszała zarzut zabójstwa. 46-latkowi śledczy postawili zarzut nieudzielenia pomocy pokrzywdzonemu i utrudniania śledztwa. Sąd aresztował parę na okres trzech miesięcy. Kobiecie grozi kara nawet dożywocia, a mężczyźnie do pięciu lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img