czwartek, 20 czerwca, 2024

Trzy razy przegrywali, grali w dziesiątkę. Wygrali, są liderem

Legioniści trzy razy przegrywali, grali w dziesiątkę. Pokazali charakter, zwyciężyli, są liderem Ekstraklasy

Genialne widowisko, chyba najlepszy mecz w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy stworzyły Pogoń Szczecin z Legią Warszawa. Podopieczni Kosty Runjaicia trzy razy przegrywali, grając w „dziesiątkę” wyciągnęli jednak trzy punkty. Wskoczyli na fotel lidera. W zaległym meczu Ekstraklasy Legia pokonała w Szczecinie Pogoń 4:3.

Mecz od początku toczył się w wysokim tempie. W 29 minucie rozgrywający świetne zawody Kamil Grosicki w swoim stylu wbiegł w pole karne. Dostał dobre podanie od Wahlqvista i nie dał szans Kacprowi Tobiaszowi. Cztery minuty później odpowiedziała Legia. Po dłuższej i spokojnej wymianie piłek w środku pola Paweł Wszołek zagrał w pole karne, piłkę głową do siatki skierował Tomáš Pekhart. Minęło kilkadziesiąt sekund i Czech mógł dać gościom prowadzenie. Znów centrował Wszołek, Pekhart główkował, kapitalnie obronił jednak bramkarz portowców. Już w doliczonym czasie pierwszej połowy groźną szarżę przeprowadził Grosicki, podał do Biczachczjana, jednak w sytuacji sam na sam kapitalnie obronił Tobiasz. Po chwili żółtą kartkę ujrzał Artur Jędrzejczyk, ale po analizie VAR sędzia zmienił decyzję. Pokazał obrońcy Legii czerwoną kartkę uznając, że były reprezentant Polski celowo nadepnął rywala! Do szatni oba zespoły schodziły remisując, jednak całą drugą połowę Legia musiała grać w osłabieniu.

Gra do końca i z charakterem

Po przerwie do ataku ruszyli portowcy. Kolejne dośrodkowanie Grosickiego finalizował Wahlqvist, kapitalnie obronił Tobiasz. Jednak w 51 minucie piłkę stracił Josue, przejął ją Efthýmis Kouloúris. Popędził w kierunku bramki i pewnie pokonał Tobiasza. Pogoń drugi raz objęła prowadzenie. Legioniści mimo gry w dziesiątkę rzucili się do odrabiania strat. Dobrą okazję miał Wszołek, po wymianie piłki ze Sliszem minimalnie przestrzelił. W 69 minucie goście przeprowadzili akcję w stylu spotkania z Aston Villą. Patryk Kun pobiegł lewą stroną, dośrodkował na drugie skrzydło gdzie głową piłkę uderzył Paweł Wszołek. Pewnie pokonał bramkarza Pogoni. Radość z wyrównania trwała jedynie dwie minuty. Akcję przeprowadziła Pogoń, legioniści wybili na rzut rożny. Z kornera dośrodkował Grosicki. W zamieszaniu piłka trafiła pod nogi Biczachczjana. Ormianin strzelił sprzed pola karnego i pokonał Tobiasz. W 71 minucie było 3:2 dla Pogoni! Legia Runjaicia to jednak nie tylko widowiskowa i ofensywna gra. To przede wszystkim charakter i gra do końca.

W 78 minucie Juergen Elitim odebrał piłkę rywalowi, pobiegł w stronę bramki. Nie szukał podania, ale uderzył z 18. metrów. Piłka odbiła się od obrońcy portowców i wpadła do siatki. Znów był remis. W 84 minucie znów bohaterem był Elitim. Kolumbijczyk najpierw sprowokował rywala i dał się sfaulować przed polem karnym. Potem sam wykonał stały fragment, dośrodkował a Steve Kapuadi wpakował piłkę do siatki! Było 4:3 dla Legii. W doliczonym czasie portowcy próbowali wrzutek w pole karne Legii, ale obrońcy i Tobiasz nie mieli większych problemów z przejęciem piłki. Co więcej, Marc Gual mógł nawet podwyższyć wynik, ale strzelił minimalnie niecelnie. Ostatecznie po dramatycznym, pełnym zwrotów akcji meczu Legia wygrała w Szczecinie z Pogonią 4:3. Był to jeden z dwóch zaległych meczy legionistów, mają jeszcze oni do rozegrania spotkanie z Cracovią. Po wygranej Legia Warszawa wskoczyła na fotel lidera PKO BP Ekstraklasy.

Fotel lidera

Wicemistrzowie Polski w 8 spotkaniach zgromadzili 20 punktów. Mają jedno „oczko” przewagi nad drugim Śląskiem Wrocław, ale też wciąż jeden mecz zaległy. Legioniści o cztery punkty wyprzedzają też zespół Mistrza Polski, Rakowa Częstochowa, tyle że częstochowianie mają dwa mecze zaległe. W niedzielę 1 października Legia zagra w Białymstoku z czwartą w tabeli Jagiellonią, która ma na koncie 16 punktów.

Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 3:4 (1:1)

1:0 Kamil Grosicki 29’
1:1 Tomáš Pekhart 33’
2:1 Efthýmis Kouloúris 51
2:2 Paweł Wszołek 69’
3:2 Wahan Biczachczjan 71’
3:3 Juergen Elitim 78’
3:4 Steve Kapuadi 84’

Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru – Linus Wahlqvist (73’ Paweł Stolarski), Benedikt Zech, Mariusz Malec, Leonárdo Koútris – Wahan Biczachczjan (82’ Mariusz Fornalczyk), Fredrik Ulvestad, Rafał Kurzawa (82’ João Gamboa), Alexander Gorgon (66’ Luka Zahovič), Kamil Grosicki (73’ Kacper Smoliński) – Efthýmis Kouloúris

Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Artur Jędrzejczyk (czerwona kartka 45’+1’, Steve Kapuadi, Yuri Ribeiro – Paweł Wszołek, Bartosz Slisz (77’ Jurgen Çelhaka), Juergen Elitim, Patryk Kun (77’ Gil Dias) – Josué (77’ Maciej Rosołek), Tomáš Pekhart (63’ Marc Gual), Ernest Muçi (46’ Marco Burch)

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img