Nieważna wizyta? Wolne żarty!

Gościem szczytu Trójmorza w najbliższych dniach w Warszawie Będzie prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. I już usłyszeliśmy komentarze o tym, jaka to wizyta nieważna, jak mało znacząca, jak bardzo kompromituje Polskę fakt, że „kaczystowski reżim” spotka się z „reżimem trumpistowskim”.

NIezależnie od oceny, Polskę odwiedza przywódca najpotężniejszego państwa świata i naszego kluczowego sojusznika. fot. Freeimages.com

Żeby było śmieszniej, gdy kilka lat temu Warszawę odwiedzali bardziej lewicowi światowi przywódcy, to politycy lewicowo liberalni, dziś tak dworujący sobie z Trumpa podkreślali wagę międzynarodowych wizyt. A znów obserwatorzy z prawej strony mówili o braku znaczenia odwiedzin zagranicznych gości. Tymczasem, abstrahując od poglądów, oceny tego, czy innego prezydenta USA fakt pozostaje bezsporny – Polskę i nasze miasto jako stolicę odwiedza przywódca największego mocarstwa świata, kolebki demokracji, państwa będącego w dodatku naszym kluczowym sojusznikiem. Mówienie o braku znaczenia jest co najmniej nie na miejscu. A polityczne uprzedzenia czy sympatie, jak również wewnętrzne spory warto choć w takiej sytuacji schować do kieszeni.

Antoni Zankowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*