Jeden w Rosji, drugi w Azerbejdżanie. Już bez Vadisa i Rzeźniczaka. Kto zamiast nich?

To już pewne. W przyszłym sezonie na stadionie przy Łazienkowskiej nie zobaczymy w barwach Legii Warszawa Vadisa Odjidji Ofoe – najlepszego obcokrajowca w historii naszej ligi oraz Jakuba Rzeźniczaka, najbardziej utytułowanego piłkarza w historii Legii. 

Vadis Odjidja Ofoe fot. By Mooi is de wereld (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

Belg od kilku tygodni dawał wyraźne sygnały, że chce opuścić Legię. Wyjechał do Belgii, oficjalnie – czekał na narodziny dziecka. Faktycznie – zwlekał z powrotem na Łazienkowską. W końcu prezes Legii – Dariusz Mioduski – wezwał piłkarza do powrotu. Odjidja wrócił, jednak na linii zawodnik – klub mocno iskrzyło. Ostatecznie wpłynęła oferta z rosyjskiego klubu FK Krasnodar. 3,5 miliona euro. W poniedziałek kluby doszły do porozumienia i Belg, zdaniem większości obserwatorów najlepszy stranieri w historii polskiej ekstraklasy zagra w przyszłym sezonie w Rosji.

Wschodni kierunek obrał również wieloletni kapitan legionistów, Jakub Rzeźniczak. Stoper zostanie piłkarzem mistrza Azerbejdżanu, Karabach Akdam.

Strata tych piłkarzy to oczywiste osłabienie zespołu, szczególnie, że wciąż nie wiadomo, gdzie w przyszłym sezonie zagra Michał Pazdan. Zakładając wariant optymistyczny, że reprezentant Polski zostanie przy Łazienkowskiej, strata Rzeźniczaka nie będzie aż tak odczuwalna. Jeśli jednak Pazdek odejdzie, wzmocnienia w linii obrony staną się koniecznością.

Znacznie gorzej sytuacja wygląda w środku pola. Odejście Vadisa to ogromna wyrwa, którą załatać będzie ciężko. Na rynku krążą nazwiska reprezentanta Polski Krzysztofa Mączyńskiego z Wisły Kraków oraz również niegdyś ocierającego się o kadrę, a niedawno powołanego przez Adama Nawałkę Rafała Wolskiego z Lechii Gdańsk. Wolski grał już w Legii i to tu spędził najlepszy czas dotychczasowej kariery. Czas pokaże czy obaj zawodnicy wypełnią potworną lukę po Ofoe.

AM

Dodaj komentarz