Ruchy miejskie i lewica – Zandberg kontra Śpiewak?

W rywalizacji o rolę trzeciej siły w mieście liczyć się będą Kukiz’15 i organizacje prawicowe oraz ruchy miejskie i lewica. O ile po prawej stronie wciąż mamy wiele niewiadomych, tak coraz więcej za to jest informacji na temat tego, co zdarzy się po lewej stronie, oraz kto będzie przedstawicielem lewicujących i lewicowych organizacji społecznych.

fot. freeimages.com

Kandydatem połączonej koalicji organizacji lewicowych oraz ruchów miejskich miałby być Adrian Zandberg, jeden z liderów partii Razem. O możliwości kandydowania mówił też Jan Śpiewak, twórca stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, obecnie lider stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa.

Adrian Zandberg – to jeden z bardziej rozpoznawalnych polityków tzw. nowej lewicy w Polsce. Szans na wygraną w stolicy raczej nie ma, jednak jego start może umocnić partię Razem na lewej stronie sceny politycznej w całym kraju.

Jan Śpiewak to bez wątpienia jeden z najbardziej dynamicznych miejskich aktywistów w Polsce i najbardziej konsekwentny krytyk prezydent stolicy, Hanny Gronkiewicz-Waltz. To atuty. Minusy? To, co u Zandberga jest atutem, bo polityk walczy głównie o budowę nowej lewicy, u Śpiewaka jest największą słabością. Chodzi o mocno lewicowe nastawienie ideologiczne. Jan Śpiewak przy tak wielkiej kompromitacji PO w stolicy, a jednocześnie raczej antypisowskim nastawieniu sporej części warszawiaków, miałby szansę nawet na zostanie prezydentem stolicy. Musiałby być spełniony jednak jeden warunek – zepchnięcie ideologii na dalszy plan, poszukanie (jak w przypadku dawnej WWS) sojuszników zarówno po lewej, jak i po prawej stronie. Sprzeciw wobec krzyża w urzędzie dzielnicy Śródmieście pokazuje jednak, że twórca Miasto Jest Nasze ma z dystansem do lewicowych poglądów problem, co zapewne sprawi, że w wyborach będzie bez szans.

Warto wspomnieć też o starcie Pawła Rabieja, który już otrzymał wsparcie swojej partii – Nowoczesnej Ryszarda Petru. Polityk jest zdeklarowanym gejem i właśnie radykalne postulaty światopoglądowe mają być jednym z elementów jego programu w wyborach w stolicy. Szanse ma raczej niewielkie, natomiast start Rabieja jest potężnym ciosem w Platformę Obywatelską, rozbija bowiem liberalny elektorat, przez lata w stolicy stanowiący monolit.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*