Komu lokal za bezcen w stolicy, komu? Czyli nie tyko Nowoczesna!

Lokale dla wybranych, nierzadko „słusznych” ideologicznie za grosze, dla „zwykłych ludzi” za tysiące euro. Miejsca „kulturalne”, w których działalność kulturalna stanowi jedynie dodatek do aktywności biznesowej. Daje za to preferencje w postaci znacznie niższej ceny najmu, nierzadko w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach. Polityka lokalowa w wielu warszawskich dzielnicach od lat budzi kontrowersje.

Nowy Świat jest jedną z najbardziej prestiżowych lokalizacji w mieście. Ceny najmu bywają tu ogromne, chociaż… nie zawsze. fot. Adrian Grycuk/Wikipedia By Adrian Grycuk (Own work) [CC BY-SA 3.0 pl (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], via Wikimedia Commons

Ujawnienie przez media informacji o wsparciu, jakiego partii Nowoczesna udzieliła dzielnica Śródmieście zszokowała internautów. Formacja Ryszarda Petru po tym, gdy straciła subwencję z budżetu państwa, musiała opuścić lokal przy Mokotowkiej. Jak ujawnił dziennik „Fakt”, przedstawiciele Nowoczesnej udali się po pomoc do dzielnicy Śródmieście. I otrzymali możliwość wynajmu lokalu w jeszcze bardziej prestiżowym punkcie, na Nowym Świecie. Jak informowali dziennikarze zastanawiający był nie sam fakt, że lokal został wynajęty, ale cena, jaką ugrupowanie musiało za wynajem zapłacić. Nowa siedziba Biura Krajowego Nowoczesnej liczy 272 metry kwadratowe. Partia płaci 3600 złotych miesięcznie, niecałe 14 złotych za metr. Tymczasem analitycy przytaczani przez „Fakt” powierzchnię w tym miejscu wyceniają na… 1000 za metr. Tysiąc nie złotych, ale euro!

Oczywiście cena tysiąc euro dotyczy lokali o niezłym standardzie, ogólnie mówiąc rozbieżność cen w Śródmieściu bywa bardzo duża, czasem cena bywa niższa i wynosi kilkaset złotych za metr, lub znacznie wyższa – kilkadziesiąt tysięcy za metr w przypadku wyjątkowo wysokiego standardu. Jednak cena poniżej 14 złotych jest i tak wyjątkowo niska. Wynajem partii Petru tego typu lokalu może budzić kontrowersje, jednak Nowoczesna nie jest tu jedyna. W ubiegłym roku głośno było o wynajmowanym przez Komitet Obrony Demokracji lokalu w Pałacu Kultury i Nauki. Kod płacił kwotę 837,63 zł miesięcznie za pomieszczenie o powierzchni 22,7 m2. A więc 25 zł. Za metr kwadratowy netto. Prywatne firmy, chcące wynająć lokal w PKiN muszą zapłacić znacznie wyższą cenę – średnia cena dla „normalnego” najemcy PKiN w 2016 roku wynosiła 87 zł. za m2. Skąd niska stawka dla KOD? Jak tłumaczyli dziennikarzom przedstawiciele PKiN, czynsz najmu w przypadku KOD został skalkulowany w oparciu o obowiązujący od 1 stycznia 2016r. cennik wynajmu powierzchni biurowej dla: jednostek nauki, fundacji, stowarzyszeń prowadzących działalność non profit oraz podmiotów użyteczności publicznej.

W przypadku lokali po preferencyjnych cenach jeszcze więcej kontrowersji budzą te przeznaczane pod działalność kulturalną. Wielu właścicieli punktów gastronomicznych, restauracji i pubów skarży się na nierówną konkurencję ze strony podmiotów, które wynajmują lokale pod działalność kulturalną. Działalność ta często stanowi – zdaniem oburzonych, płacących wysokie czynsze przedsiębiorców – niewielki procent aktywności, w rzeczywistości prowadzony jest tam zwyczajny biznes, jednak pod płaszczykiem kultury, a więc cena wynajmu jest zdecydowanie niższa niż na wolnym rynku. A więc działalność kulturalna stanowi jedynie dodatek do aktywności biznesowej. Daje za to preferencje w postaci znacznie niższej ceny najmu, nierzadko w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach. Do sprawy będziemy wracać.

Antoni Zankowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*