„Prezydent nie ma pojęcia co dzieje się w Warszawie”

Paweł Lisiecki, poseł z Pragi, dla Nowego Telegrafu Warszawskiego:  Trzaskowski nie ma pojęcia co się dzieje w Warszawie

Rafał Trzaskowski nie jest gospodarzem miasta, nieraz nie ma pojęcia co się w stolicy dzieje. Nie chodzi tylko o reprywatyzację, ale inne poważne problemy naszego miasta. Na przykład tego, jak odbierane są śmieci. On się w ogóle tym nie interesuje. A ten problem narasta i moim zdaniem niedługo wybuchnie. Jest wiele innych kwestii, jak nierealizowanie programu, odłożenie ad acta projektu wewnętrznej obwodnicy Warszawy. Po prostu, Rafał Trzaskowski realizuje postulaty związane z agendą światopoglądową – lewicową, laicką. Nie zajmuje się problemami warszawiaków – z Pawłem Lisieckim, posłem PiS z Pragi, członkiem Komisji Weryfikacyjnej w sprawie afery reprywatyzacyjnej – rozmawia Andrzej Maksymowicz.

 

fot. Adrian Grycuk Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

Kadencja Sejmu dobiega końca. Była dość burzliwa?
Paweł Lisiecki: Kadencja faktycznie była dość burzliwa, obfitowała w różnego rodzaju spięcia. Są jednak rzeczy, które się udały. I nie chodzi tu tylko o takie sztandarowe projekty jak Rodzina 500 Plus, czy Mieszkanie Plus, ale też sfinalizowanie spraw, z którymi miała problem poprzednia władza.
Na przykład?
Na przykład przekształcenie użytkowania wieczystego we własność. Także obniżenie podatków dla osób w pierwszym progu podatkowym, stworzenie zerowej stawki podatkowej dla osób poniżej 26. roku życia. Polityka rządu PiS była wielotorowa. Zaczęliśmy od programów socjalnych, niezmiernie istotnych, potem jednak poszliśmy w kierunku obniżania podatków.
Wróćmy do Pragi i Warszawy. Tematem lokalnym, który jednak zyskał znaczenie ogólnopolskie stała się w ostatnich latach afera reprywatyzacyjna w stolicy. W największym stopniu rozmaite patologie dotyczyły Pragi, Pragi Południe, Śródmieścia…
W tej kwestii udało się kilka rzeczy już zrobić, kilka czeka na dalszy ciąg. Udało się to, że Miasto Stołeczne Warszawa wreszcie bardzo dokładnie przegląda wszelkie dokumentacje związane ze zwrotami. Po drugie, udało się uczulić władze miasta na zwroty mieszkań z lokatorami. Po trzecie udało się pokazać mechanizmy, które podczas dzikiej reprywatyzacji działały. Bo nie oszukujmy się – ta tzw. reprywatyzacja nie dotyczyła zwrotów majątków spadkobiercom, ale służyła różnej maści przestępcom, którzy chcieli na tym zarobić. Udało się też doprowadzić do odzyskania przez miasto nieruchomości, bezprawnie wcześniej zwróconych. To ewidentne sukcesy komisji weryfikacyjnej, w której mam zaszczyt zasiadać.
A co jeszcze należy zrobić?
Na pewno brakuje nam dobrej współpracy z władzami miasta. Ale sam ratusz przyznał, że działała w nim zorganizowana grupa przestępcza. Rzeczą palącą są zmiany w prawie, aby uniemożliwić zwroty mieszkań z lokatorami. W przypadku prawowitych spadkobierców po prostu wypłacane byłoby odszkodowanie.
Zapowiadana była ustawa reprywatyzacyjna.
Być może taka, jaką ja chciałem, kompleksowa nie będzie wdrożona. Ale będzie wprowadzana małymi krokami.
Niebawem minie rok od wyboru Rafała Trzaskowskiego na prezydenta Warszawy. Dziś jest on typowany jako kandydat całej opozycji na prezydenta RP.
Rafał Trzaskowski wygrał zdecydowanie wybory w stolicy, ponieważ wielu mieszkańców obawiało się Prawa i Sprawiedliwości oraz kandydata PiS. Moim zdaniem niesłusznie. Natomiast z perspektywy tych dziesięciu miesięcy mogę powiedzieć, że nawet moje niewielkie nadzieje, które jakoś z Rafałem Trzaskowskim wiązałem, zawiodły. W moim przekonaniu prezydent nie jest gospodarzem miasta, nieraz nie ma pojęcia co się w stolicy dzieje. Nie chodzi tylko o reprywatyzację, ale inne poważne problemy naszego miasta.
Na przykład?
Na przykład tego, jak odbierane są śmieci. On się w ogóle tym nie interesuje. A ten problem narasta i moim zdaniem niedługo wybuchnie. Druga kwestia to sprawa użytkowania wieczystego. Przypomnę, że zaraz po wyborach ratusz zaproponował Radzie Warszawy zmniejszenie bonifikat. Przed wyborami radni Platformy zagłosowali za bonifikatami 98 proc., potem był pomysł obniżki tych bonifikat do 60 proc. Na szczęście z tego projektu politycy PO się wycofali. Jest wiele innych kwestii, jak nierealizowanie programu, odłożenie ad acta projektu wewnętrznej obwodnicy Warszawy. Po prostu, Rafał Trzaskowski realizuje postulaty związane z agendą światopoglądową – lewicową, laicką. Nie zajmuje się problemami warszawiaków.

Dodaj komentarz