Kluczowe pytanie – DLACZEGO?!

Paweł Ż. miał poważne problemy – zawodowe, i w życiu prywatnym. Mężczyzna popełnił samobójstwo, ale wcześniej w brutalny sposób zabił 5-letniego syna. Wszystko wskazuje na to, iż w tak makabryczny sposób chciał zemścić się na żonie. Zbrodnia została zaplanowana!

fot. policja.pl

Rodzina Ż. pochodziła z Kazachstanu, nowe życie układali sobie w Grodzisku Mazowieckim. Paweł, wraz z żoną i ich synem Dawidem, postrzegani byli jako szczęśliwi… On pracował na posadzie przedstawiciela handlowego w dużej firmie, a koledzy wypowiadają się o nim jedynie pozytywnie. Podobnie sąsiedzi.
Tymczasem od dawna działo się źle. Mężczyzna miał problemy z hazardem, w domu bywał wybuchowy, nie radził sobie z emocjami. Małżeństwo legło w gruzach, żona wyprowadziła się, złożyła zawiadomienie o przemocy. Do pracy mężczyzna przestał chodzić.
W środę 10 lipca Paweł Ż. miał spędzić z Dawidem kilka godzin, ale wieczorem napisał do żony SMSa: „już nigdy nie zobaczysz syna”. Kobieta nie podniosła jednak alarmu.
„Potraktowała to jako kolejną złośliwość męża” – tłumaczył prokurator Łukasz Łapczyński.
Dopiero około północy policja dowiedziała się o zaginięciu chłopca. Kilka godzin wcześniej jego ojciec rzucił się pod pociąg.
Poszukiwania były największą akcją w historii policji. Ciało chłopca znaleziono po 10 dniach.
„Na myśl o śmierci Dawidka niejedno serce przenika ból, przenika cierpienie, a nawet bunt na tę całą sytuację (…) Dlaczego tyle zła jest na świecie” – pytał podczas ceremonii pogrzebowej ksiądz Piotr Ambroziak.

ŁCz

Dodaj komentarz