Nie ruszał się w aucie

fot. policja

Funkcjonariusze straży miejskiej przestraszyli się nie lada, gdy zobaczyli Nissana, z nieruszającym się człowiekiem w środku. Jak podaje stołeczna Straż Miejska, Mężczyzna nie reagował, gdy strażnicy do niego mówili. Ocknął się dopiero, gdy sprawdzali mu puls. Podczas kontroli strażnicy ujawnili przy mężczyźnie zawiniątko z folii aluminiowej z białymi kryształkami. Miał też przy sobie leki psychotropowe choć, jak przyznał, nie zostały mu przepisane przez lekarza. Nie miał też dokumentów uprawniających do przebywania w aucie, w którym spał. Strażnicy miejscy wezwali patrol policji, który zawiózł mężczyznę na policję – podaje Straż Miejska.
(źródło: Straż Miejska)

Dodaj komentarz