Sprzedawała jedzenie, kradła utarg

fot. policja.pl

To nie był dobry czas dla właściciela jednego z lokali gastronomicznych na Pradze Północ. Jak się okazało, był sukcesywnie okradany. Przez własną pracownicę.
Gdy właściciel zorientował się, że pieniądze z utargu znikją, zgłosił to na policję. Jak podaje Komenda Stołeczna, wyjaśnieniem tej sprawy zajęli się policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu
Północno-praskiej komendy. Operacyjni obejrzeli zapis z monitoringu znajdującego się w restauracji. Po analizie zabezpieczonych nagrań podjęli decyzję o zatrzymaniu 43-letniej pracownicy. Kobieta trafiła do komendy przy ul. Jagiellońskiej – podaje policja.
Funkcjonariusze przedstawili kobiecie zarzut kradzieży pieniędzy. Jak dowiedli, nieuczciwa pracownica w okresie niespełna miesiąca miała ukraść ponad 900 złotych. Podczas przesłuchania kobieta przyznała się do zarzucanego jej czynu. Swoje postępowanie określiła jako „głupotę” – informuje policja.
(źródło: Policja)

Dodaj komentarz