Po fatalnym sezonie. Wielkie porządki na Łazienkowskiej

 

Malarz, Kucharczyk, Radović, Szymański – do niedawna kluczowi zawodnicy Legii Warszawa, ale nie będą już reprezentowali drużyny z Łazienkowskiej. Wstrząs w kadrze bez wątpienia był potrzebny (i został zapowiedziany) po poprzednim sezonie, który przyniósł kibicom „eLki” ogromne rozczarowanie.

 

fot. Football.ua [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0), CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) or GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], via Wikimedia Commons

Sezon 2019/20 ekstraklasy rusza za miesiąc – pierwsza kolejka rozegrana zostanie w weekend 19-22 lipca, a Legia w inauguracyjnym spotkaniu będzie gospodarzem meczu z Pogonią Szczecin (niedziela 21.07, godzina 17.30).
Jak podano na oficjalnej stronie klubu Legia.com przygotowania rozpoczęły się w połowie czerwca, najpierw od testów medycznych i fizycznych, a pierwsze zgrupowanie zaplanowano w Warce (później wyjazd do Austrii). Pozostałe do startu rozgrywek cztery tygodnie sztab szkoleniowy chce maksymalnie wykorzystać.
„Popracujemy nad modelem gry na jakim nam zależy” – zapowiedział trener Aleksandar Vuković, który przyznał, że potrzebne będzie zgranie drużyny.
„Ważne jest skonsolidowanie grupy po zmianach w składzie i rozpoczęcie dobrej współpracy. Kręgosłup drużyny pozostał, wielu ważnych zawodników wciąż jest z nami, dzięki czemu nowi piłkarze będą mogli szybko wkomponować się do zespołu” – zapewnił (cytowany przez Legia.com) Vuković.
Roszad w zespole rzeczywiście jest sporo, a to konsekwencja nieudanego poprzedniego sezonu. Zdobycie „tylko” wicemistrzostwa Polski (9 porażek i 7 remisów); przegrana w ćwierćfinale Pucharu Polski z ówczesnym pierwszoligowcem Rakowem Częstochowa; fatalne mecze w eliminacjach Ligi Mistrzów; kompromitacja w Lidze Europy z rywalem Luksemburga.
Już po ostatnim meczu z Zagłębiem Lubin trener Vuković zapowiedział rewolucję w składzie i nie przebierał w słowach: „Zostaną tu legioniści, których ocenię na legionistów, którzy zapierd…!”. Dziś wiadomo, że nie były to słowa rzucane na wiatr.
Lista zawodników, z którymi Legia się rozstała, jest bardzo długa. W ostatnich tygodniach odeszli Arkadiusz Malarz, Miroslav Radović, Michał Kucharczyk (sporo komentarzy wywołał sposób w jaki Legia pożegnała tak zasłużonych dla klubu piłkarzy), Kasper Hamalainen, Adam Hlousek. Z kolei kontrakt z Dynamem Moskwa podpisał Sebastian Szymański. Media spekulują także o wyjeździe Carlitosa. Podobnie jest w przypadku bramkarza Radosława Majeckiego, regularnie grającego w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Nie wiadomo, czy pozostanie Mateusz Wieteska.
Przedłużono za to kontrakt z Radosławem Cierzniakiem, a także Cafu. Z wypożyczeń wróci spora grupa zawodników (m.in. Tomasz Jodłowiec i Vamara Sanogo).
A kto wzmocni drużynę z Łazienkowskiej? Na razie oszałamiających transferów brakuje, bo 17-letni bramkarz Cezary Miszta jest raczej inwestycją w przyszłość. Tak samo 20-letni Wojciech Muzyk. Na pewno do Legii wraca po kilkuletniej przerwie doświadczony obrońca Igor Lewczuk, były zawodnik Legii próbował sił na boiskach francuskiej Ligue 1, ale opuścił Girondins Bordeaux. Absolutnie nową postacią jest reprezentant Gruzji Waleriane Gvilia, środkowy pomocnik podpisał dwuletni kontrakt.
I na tym razie koniec…

Łucja Czechowska

Dodaj komentarz