Mikołaj stał się Mohammedem Zdradził Polskę, chciał nas MORDOWAĆ!

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali w Warszawie Mikołaja B. (używającego też imienia Mohammed). Mężczyzna miał przygotowywać się do przeprowadzenia zamachu. To nie pierwszy przypadek, gdy Polakowi stawiane są zarzuty przestępstw o charakterze terrorystycznym.

Wprawdzie agenci ABW swoją akcję przeprowadzili w Warszawie 9 maja, ale jeszcze przez wiele dni była ona skrzętnie skrywana. Dopiero po komunikacje służb specjalnych i prokuratury dowiedzieliśmy się o niebezpieczeństwie grożącym ze strony mężczyzny.
„ABW zatrzymała Mikołaja B., podejrzanego o prowadzenie przygotowywań do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym na terytorium Polski” – podał najpierw lakonicznie na twitterze Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
Z kolei Prokuratura Krajowa poinformowała, że mężczyzna usłyszał zarzut „stosowania groźby dokonania zamachu terrorystycznego”. I jak podkreślono – miał być on skierowany „wobec osób wyznania chrześcijańskiego”. Przestępstwo z art. 119 par. 1 Kodeksu karnego zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Obecnie śledztwo prowadzi Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji. Podejrzany to Mikołaj B., Polak na co dzień mieszkający w stolicy.
„Zatrzymany jest członkiem społeczności muzułmańskiej w Warszawie” – przyznał Żaryn. Mężczyzna miał się nieoficjalnie posługiwać imieniem Mohammed. Potwierdzono, że Mikołaj B. odgrażał się przeprowadzeniem zamachu w miejscu publicznym. Konkretnej lokalizacji nie wskazano. Dlaczego chciał to zrobić?
„Zamach miał być zemstą na przeciwnikach religii islamskiej” – dodaje Żaryn.
Podczas przesłuchania podejrzany nie przyznał się do winy. Na wniosek prokuratury został przez sąd tymczasowo aresztowany.
Mikołaj B. nie jest pierwszym Polakiem, który został zatrzymany przez służby specjalne i usłyszał zarzuty związane z terroryzmem. Chociażby w lutym tego roku wpadł Dawid Ł.
„Analiza zabezpieczonych dowodów wskazuje, że Dawid Ł. zbierał informacje, a także gromadził środki finansowe, które miały być przeznaczone na sfinansowanie zaplanowanych przez niego działań przestępczych o charakterze terrorystycznym” – ujawniła prokuratura.
Mężczyzna już wcześniej był oskarżony o udział w zorganizowanej grupie o charakterze terrorystycznym. Wiosną 2014 roku przedostał się na terytorium Syrii i tam dołączył do zbrojnej organizacji islamskiej. Podczas procesu przed Sądem Okręgowym w Łodzi uchylono tymczasowe aresztowanie, mężczyzna wyszedł na wolność, ale jednak ponownie trafił za kratki.
Natomiast dwa lata temu głośna była sprawa 18-letniego Dawida D. ze Śląska, którego zatrzymali agenci ABW, bo nastolatek miał namawiać do przeprowadzenia zamachu na terenie Polski. Był rzekomo zafascynowany islamem i w internecie posługiwał się imieniem „Mohammed”. Młody mężczyzna złożył wniosek o dobrowolne poddanie karze i został już skazany.

Łucja Czechowska

Dodaj komentarz