Białołęka: Groził mu śmiercią. Poszło o truskawki

Chwile grozy przeżył 28-letni sprzedawca truskawek. Mężczyzna został zaatakowany. Napastnik groził mu śmiercią, zdemolował stoisko. Został już złapany przez policję.

fot. freeimages.com

Do zdarzenia doszło w weekend na Białołęce. Jak podaje policja, 28-latek handlował truskawkami przed marketem. W pewnym momencie podszedł do niego nietrzeźwy mężczyzna. Zażądał opuszczenia tego miejsca. Groził pozbawieniem życia. Gdy sprzedawca oddalił się na chwilę, by skonsultować sprawę z szefem, napastnik zdemolował stoisko, rozrzucił owoce. Na miejscu pojawiła się policja. Agresor został szybko schwytany. Był pijany. Grozi mu do 5 lat więzienia – podaje policja. (az).

Dodaj komentarz