Dlaczego Włodarczyk odeszła ze Skry? Szokująca teoria wiceprezydent

Anita Włodarczyk opuściła Skrę, a powody decyzji lekkoatletki są doskonale znane – fatalny stan obiektów, na których trenowała, oraz brak konkretnych działań urzędników, pomimo padających wciąż deklaracji. Wiceprezydent Renata Kaznowska w odpowiedzi na interpelację radnego uznała, że przecież Włodarczyk mogła… poprosić o udostępnienie innych obiektów sportowych. Podobnych stwierdzeń było więcej.

Anita Wlodarczyk fot. Grzegorz Gołębiowski [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

Debata o stanie stadionu i zaplecza Skry Warszawa zaczyna przypominać operę mydlaną. W ostatnich miesiącach padło mnóstwo słów, deklaracji, zapewnień, a obiekty sportowe w dalszym ciągu przypominają pobojowisko, a nie miejsce kuźni talentów na miarę mistrzyni olimpijskiej Anity Włodarczyk. A co najgorsze, nic nie zapowiada, aby sytuacja uległa zmianie w najbliższym czasie. Taki wniosek można wysnuć także po działaniach prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Jeszcze w trakcie kampanii zapewniał: „Skrę odbudujemy”, ale krótko po ogłoszeniu wyników wyborów stwierdził, że miasto nie udźwignie samodzielnie kosztów przedsięwzięcia i potrzebny jest inwestor.
Podczas dyskusji na sesji Rady Warszawy o budżecie okazało się, że na zagospodarowanie terenu Skry zarezerwowano zaledwie 24 miliony złotych, tymczasem całkowity koszt inwestycji – jak podaje polskatimes.pl – to sumy rzędu 400-500 milionów złotych! Deficyt środków jest więc gigantyczny.
Tymczasem Anita Włodarczyk miała dość czekania i zrobiła to co kilka razy zapowiadała. Na początku kwietnia pożegnała Skrę i poinformowała, że od teraz będzie reprezentowała AZS AWF Katowice.
„Niech moc będzie z Nami” – napisała na twitterze.
Z interpelacją zwrócił się radny Jacek Cieślikowski, który chciał poznać przyczyny tego co się wydarzyło. Czyli odejścia ze stołecznego klubu lekkoatletycznej multimedalistki. To jemu właśnie odpowiedziała Kaznowska, a fragmenty pisma wiceprezydent ujawnił m.in. Warszawski Serwis Prasowy.
„Z uwagi na brak wystąpienia pani Anity Włodarczyk o udostępnienie innych obiektów sportowych miasto nie prowadziło działań w przedmiotowej sprawie” – napisała wiceprezydent Renata Kaznowska
Czyli Włodarczyk nie poprosiła, więc urzędnicy nic nie musieli robić? Równie bulwersujące jest inny komentarz.
„Zważywszy, że jej trener dopuścił się zdewastowania ośrodka sportowego RKS Skra, doprowadzając go do ruiny, decyzja o zaprzestaniu reprezentowania ww. klubu i tym samym Warszawy jest tego smutną konsekwencją” – stwierdziła Kaznowska.
Łucja Czechowska

 

 

Dodaj komentarz