Wybrana nielegalnie burmistrz musiała odejść? Więc Gronkiewicz-Waltz zrobiła ją komisarzem

Kolejna odsłona politycznej wojny na Białołęce. Burmistrz Ilona Soja-Kozłowska skonfliktowana z Radą Dzielnicy, w dodatku, wg orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego burmistrzem została nielegalnie, dlatego musiała stracić stanowisko. Rządzić dzielnicą będzie jednak dalej. Prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz powołała ją więc na stanowisko komisarza dzielnicy. Opozycyjni radni nie kryją oburzenia.

Hanna Gronkiewicz-Waltz zrobiła Soję-Kozłowską komisarzem na Białołęce. fot. facebokk.com

Sprawę opisuje Dodatek Mazowiecki „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennik przypomina, że konflikt na Białołęce trwał od ponad roku. Po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który jasno stwierdzał, że wybór burmistrz był nielegalny, Soja-Kozłowska musiała pożegnać się ze stanowiskiem. Zaufana urzędnik prezydent stolicy nadal będzie jednak rządzić Białołęką. Hanna Gronkiewicz-Waltz wyznaczyła Soję-Kozłowską na funkcję komisarza dzielnicy. Oznacza to, że Soja-Kozłowska jako komisarz ma porządkować dzielnicę po… samej sobie. – Na komisarza została wybrana osoba, której kandydatura została odrzucona przez radę dzielnicy. To pokazuje, że pani Soja-Kozłowska nie będzie w stanie zgromadzić większości w radzie dzielnicy. Taka postawa Hanny Gronkiewicz-Waltz oznacza, że ignoruje ona kompletnie radę dzielnicy i zamierza z jej pominięciem sterować urzędem z pomocą swoich komisarzy – „Gazeta Polska Codziennie” cytuje Wiktora Klimiuka, przewodniczącego rady dzielnicy.

(źródło: „Gazeta Polska Codziennie”)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*