Co z windami na moście Poniatowskiego? Będą… Ale za rok!

Dla mieszkańców Śródmieścia jest dobra wiadomość. Będą windy na moście Poniatowskiego. Jest też wiadomość gorsza. Ich montaż rozpocznie się… w połowie 2020 roku.

fot. Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

Jednym z największych absurdów stolicy jest brak wind na moście Poniatowskiego. Jedna z najważniejszych przepraw przez Wisłę, ważny zespół przystankowy, stanowi nie lada barierę dla osób starszych, bądź z niepełnosprawnościami. Mieszkańcy o zamontowanie wind apelowali od lat. teraz w ich imieniu interpelację złożyła radna Joanna Staniszkis. Doczekała się odpowiedzi: „Zakłada się, że pierwsze windy będą oddane do użytkowania na przełomie pierwszego i drugiego półrocza 2020 r.” – napisał wiceprezydent Michał Olszewski w odpowiedzi na interpelację radnej Joanny Staniszkis w sprawie realizacji zadania inwestycyjnego pn. „Budowa urządzeń dźwigowych przy wiadukcie ks. J. Poniatowskiego”. Jak tłumaczy wiceprezydent, pomimo ograniczonych funduszy na ten cel prace projektowe kontynuowane są w rejonie ul. Wybrzeże Kościuszkowskie (cztery windy), w rejonie ul. Solec (dwie windy w wieżycach) oraz w rejonie dworca PKP Powiśle (również dwie windy w wieżycach) – podał Warszawski Serwis Prasowy. O sprawę zapytaliśmy mieszkańców Środmieścia. – To wspaniała wiadomość – mówi stojący na przystanku pan Mirosław. Radość naszego rozmówcy psuje jednak fakt, że na budowę poczekać trzeba ponad rok. – Nie rozumiem. To jakiś absurd, żeby głupie windy montować tak OKdługo. Rozumiem koszty, ale na windy stać być powinno. Skoro na szalety przy stadionie srodki się znalazły – dodaje mieszkaniec.

Dodaj komentarz