Komornik, podatki, Legia. Burmistrz Środmieścia oskarżony

To będzie proces z urzędnikiem na ławie oskarżonych, ale rozprawy mogą wywołać emocje na… trybunach piłkarskiego stadionu. Burmistrz Śródmieścia Krzysztof Cz. został bowiem oskarżony o działanie na szkodę Legii Warszawa. A chodzi o sporą sumę – kilka milionów złotych, które komornik ściągnął z konta klubu.

fot. By Marcin Floryan (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC BY-SA 1.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/1.0) or CC BY 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0)], via Wikimedia Commons

45-letni Krzysztof Cz. to historyk, doktor nauk humanistycznych, fan twórczości Juliusza Verne’a, nawet prezes stowarzyszenia poświęconego francuskiemu pisarzowi. Co jednak najważniejsze, jest samorządowcem ze sporym już doświadczeniem, bo w poprzedniej kadencji pełnił funkcję wiceburmistrza na Śródmieściu, a wcześniej był rzecznikiem i kierował jednym z wydziałów. W ostatnich wyborach startował w listy Platformy Obywatelskiej. Z sukcesem. Od maja 2017 r. rządzi na terenie centralnej dzielnicy Warszawy.
Niestety, już na początku kadencji zaliczył falstart. Kilka miesięcy po objęciu urzędu – w grudniu 2017 r. – na podstawie decyzji Urzędu Dzielnicy Śródmieście na konto Legii Warszawa wszedł komornik i zajął około pięciu milionów złotych!
„Legia odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, dowodząc, że decyzja była nieprawidłowa. Po ponad dwóch miesiącach SKO przyznała rację Legii i nakazała zwrócić klubowi 5 mln zł. Pieniądze wróciły z opóźnieniem i bez odsetek” – relacjonował tamte wydarzenia „Puls Biznesu”.
Skąd jednak komornicza egzekucja? To dość dokładnie wytłumaczyła „Gazeta Stołeczna”:
„Urzędnicy ze Śródmieścia (…) twierdzą, że klub płacił za niskie podatki od nieruchomości za stadion przy Łazienkowskiej. Obiekt zbudowany z miejskiego budżetu kosztował 374 mln zł. Formalnie jest własnością miasta, a Legia go dzierżawi do 2029 r. Do kasy Warszawy płaci 4,6 mln zł czynszu rocznie. Oprócz tego Legia płaci też podatek od nieruchomości. Od 2011 r., gdy stadion został oddany do użytkowania, klub płaci z tego tytułu 1,4 mln rocznie”.
Rzekomo powinien trzy razy więcej. Urzędnicy nie tylko zażądali uiszczenia tej kwoty za 2012 r., ale decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności Później okazało się, że przepisy, z których skorzystali zostały błędnie zinterpretowane. Na dodatek, burmistrz Cz. miał wiedzę o postępowaniu w tej sprawie Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego, które przerywało bieg przedawnienia zobowiązania podatkowego – a to miał być koronny argument urzędników w ekspresowym działaniu i sięgnięciu po wsparcie komornika.
W konsekwencji pełnomocnik Legii złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, a ta w marcu zeszłego roku wszczęła śledztwo. Krzysztof Cz. usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień, ale nie przyznał się do winy i początkowo odmówił składania wyjaśnień. Zrobił to dopiero pod koniec postępowania, choć nadal przekonywał, iż nie złamał prawa. Gromadzenie materiału dowodowego trwało rok, teraz nadszedł finał pracy śledczych. Skierowali oni akt oskarżenia przeciwko burmistrzowi.
Proces Krzysztof Cz. będzie się toczył przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia. Czy wyrok spowoduje konieczność ponownych wyborów?

Łucja Czechowska

Dodaj komentarz