W niedzielnym pożarze spłonął magazyn ubrań dla bezdomnych. O krok od tragedii

Kłęby dymu w minioną niedzielę zwróciły uwagę mieszkańców Pragi Południe, szczególnie Grochowa i Kamionka. Jak się okazało, płonął magazyn ubrań dla bezdomnych. Spłonął doszczętnie. Strażnicy miejscy mówią jednak o… cudzie. Bo tylko przypadek sprawił,  że ocalała noclegownia.

fot. strazmiejska.waw.pl

Aż strach pomyśleć co stałoby się, gdyby w niedzielny wieczór strażnicy miejscy nie jechali służbowo do noclegowni na Kamionku, przy ulicy Skaryszewskiej. Najprawdopodobniej pisalibyśmy dziś nie o stratach w wyniku pożaru, a o prawdziwej tragedii. Szczęśliwie strażnicy pojawili się i zdążyli jej zapobiec. Jak podaje stołeczna Straż Miejska,  w niedzielę wieczorem funkcjonariusze z VI Oddziału Terenowego  przewozili do noclegowni trzech bezdomnych. Dojeżdżając do placówki  zobaczyli ogromne kłęby dymu wokół budynków mieszczących się za noclegownią. Strażnicy miejscy zabezpieczyli miejsce pożaru i wezwali straż pożarną i policję. W budynkach objętych pożarem znajdował się magazyn z ubraniami dla osób bezdomnych. Pożar ugasiły trzy zastępy straży pożarnej  – informuje Straż Miejska. Budynek spłonął doszczętnie. Cudownym zrządzeniem losu ogień nie objął reszty zabudowań i nie strawił noclegowni.

(źródło: Telegraf24, Straż Miejska)

 

Dodaj komentarz