Dwa wypadki, ranni pasażerowie komunikacji. Co się dzieje na skrzyżowaniu w Śródmieściu?

To już istna plaga. W środę autobus zderzył się z tramwajem, rannych zostało 9 osób, najciężej dziecko. W czwartek (Boże Ciało, 15 czerwca) zderzył się tramwaj z autobusem, rannych zostało pięć osób. A wszystko w tym samym miejscu, na skrzyżowaniu ulicy Królewskiej i Marszałkowskiej. Co się dzieje?

Straż pożąrna, fot Piotr Łuczuk

Od czwartku prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie dwóch wypadków, do jakich w przeciągu zaledwie dwóch dni doszło w Śródmieściu, w jednym z głównych ciągów komunikacyjnych w stolicy. Zawiódł system zarządzania ruchem w mieście, coś nie tak jest na skrzyżowaniu, zdecydował błąd kierujących, czy może po prostu wszystko jest dziełem makabrycznego zrządzenia losu? Na razie jest za wcześnie, by ferować wyroki i stawiać jednoznaczne tezy. Jednak dwa bardzo podobne wypadki w tym samym miejscu, w których rannych jest wiele osób budzą niepokój mieszkańców stolicy.

Do pierwszego zdarzenia doszło w środę, 14 czerwca. Wieczorem zderzyły się autobus linii 107 oraz tramwaj linii 35. Rannych zostało 10 osób, w tym dziecko, które odniosło najpoważniejsze obrażenia. W czwartek śledztwo w sprawie okoliczności zdarzenia wszczęła Prokuratura Rejonowa Śródmieście Północ.

W czwartkowy wieczór dokładnie w tym samym miejscu, czyli na rogu Królewskiej i Marszałkowskiej doszło do kolejnego zderzenia. Tym razem brały w nim udział autobus linii 111 i tramwaj linii 18. Rannych zostało pięć osób. Poszkodowany był między innymi kierowca autobusu, który został zakleszczony w pojeździe, do jego uwolnienia strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu.

Wypadek miał miejsce ok. 18.30, ulica Marszałkowska była zablokowana do 21.30.

Do sprawy będziemy wracać. (az).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*