Rabiej wywołał burzę. „Ujawnił intencje tęczowych ruchów”

Najpierw związki partnerskie, potem małżeństwa jednopłciowe, potem adopcje dzieci – mówił w wywiadzie udzielonym Robertowi Mazurkowi w „Dzienniku Gazecie Prawnej” Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy. Słowa te wywołały prawdziwą burzę. Odciął się od nich prezydent, Rafał Trzaskowski, lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, Władysław Kosiniak-Kamysz. Przeciwnicy Koalicji Obywatelskiej mówią zdecydowanie – słowa Rabieja to „twórcze rozwinięcie” karty LGBT+. Czy rzeczywiście?

 

Paweł Rabiej, fot. https://twitter.com/PawelRabiej

Paweł Rabiej w wywiadzie w „Dzienniku – Gazecie Prawnej” określił się jako konserwatysta, o orientacji homoseksualnej. I oznajmił, że jako konserwatysta jest zwolennikiem ślubów homoseksualnych. A także, w dalszej przyszłości adopcji dzieci.

„Jestem zwolennikiem małżeństw homoseksualnych, bo jest to rozwiązanie w gruncie rzeczy bardzo konserwatywne. W sytuacji, w której trudno ludziom być ze sobą, nie chcą budować relacji opartej na zaufaniu, tworzenie takich małżeństw sprzyja stabilizacji społecznej”

– stwierdził Rabiej.

„Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją”

– powiedział.

Słowa wiceprezydenta wywołały prawdziwą burzę. Skrytykował je nawet Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, a także politycy PO – Jan Filip Libicki, czy Grzegorz Schetyna. Zdaniem przewodniczącego PO deklaracja Rabieja szkodzi Koalicji Europejskiej. Zaś Libicki stwierdził, że ma nadzieje, iż do końca życia będzie w stanie przeciwstawiać się pomysłom takim, jak te zgłaszane przez Rabieja.

Po kilku godzinach wiceprezydent złagodził swoje stanowisko. Stwierdzając, że jest jednak sceptyczny co do adopcji dzieci.

 

Rafał Trzaskowski twierdzi, że zbyt wielka ideologizacja sporu może „uniemożliwić walkę z nienawiścią w Warszawie”.

Ostro do sprawy odniosła się opozycja z PiS. Podczas konferencji prasowej radny Sebastian Kaleta stwierdził, że wypowiedź Rabieja swiadczy o tym, że wcale nie chodzi o tolerancję:

„Jak się okazuje, nie chodzi o żadną tolerancję dla osób o odmiennej orientacji seksualnej, tylko o wprowadzenie dla nich instytucji małżeństwa z adopcją dzieci”

– mówił.

W poniedziałek przed ratuszem odbędzie się protest rodziców przeciwko karcie LGBT+.

Dodaj komentarz