O jak najwięcej przedwojennej Warszawy! TAK dla odbudowy

Stolica w okresie międzywojennym należała do najpiękniejszych miast w Europie, nie na darmo była nazywana „Paryżem Północy”. Oczywiście były w mieście spore obszary biedy, czy przestępczość. Jednak miasto samo w sobie było niesamowite, w dodatku jego dynamiczny rozwój był doprawdy imponujący. Wszystko to przerwała II wojna światowa. Okupacja niemiecka i potem sowiecka.

Pałac Saski fot. Public Domain

Wypada zgodzić się z tymi komentatorami, którzy twierdzą, że tzw. odbudowa miasta po II wojnie światowej była zamordowaniem historycznej tkanki miejskiej. Dziś pewnych rzeczy już się nie cofnie, ani nie odwróci. Jednak tam, gdzie możemy zachować historyczny wygląd naszego miasta, należy bezwzględnie to robić. Dlatego należy zdecydowanie protestować przeciw podejmowanym próbom wyburzania starych kamienic. Ale też wspierać te inwestycje, które mają na celu przywracanie historycznej tkanki miasta tam, gdzie jest to możliwe. Odbudowa Pałacu Saskiego jest tu dobrym pomysłem. I naprawdę nie ma znaczenia, kto go zgłasza, jakie intencje mu przyświecają. W takich sprawach oczekiwać należy zgody ponad podziałami. Ale być może oczekuję zbyt wiele…
Maria Kozłowska

Dodaj komentarz