Kadencja upłynie w barwach tęczy?

Rafał Trzaskowski prezydentem stolicy jest od kilku miesięcy. Nie bardzo wiadomo, jak będzie z jego propozycjami ekonomicznymi – choć według miejskiej opozycji nie będzie najlepiej. Wiemy jednak, że od strony politycznej poprawności nowy prezydent prześcignął już swoją poprzedniczkę. Tyle mówienia o LGBT, tęczy, tolerancji – starczyłoby na wszystkie trzy kadencje Hanny Gronkiewicz-Waltz. W poniedziałek podpisał deklarację LGBT +. Oczywiście poglądy Trzaskowskiego, choć diametralnie różne od większości członków naszej redakcji, są rzecz jasna jego prywatną sprawą. Demokracja daje też prawo do poglądów różnych głoszenia. Jest tylko jedno „ale” – kilkanaście lat temu politycy formacji Trzaskowskiego, na czele z obecnym przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem przekonywali, że polityka powinna być oddzielona od samorządu. Hasło „nie róbmy polityki, budujmy mosty”, tudzież „nie róbmy polityki, budujmy stadiony” było mottem kampanii 2010 roku. Dziś mamy w samorządzie nie tylko politykę, ale też radykalną ideologię. Ciekawe, co na to tzw. platformiani konserwatyści?
Antoni Zankowicz

 

Dodaj komentarz