Tramwaj a sprawa Polska. Dlaczego Polacy przegrywają

Decyzja o wyborze koreańskiej firmy, która dostarczy do stolicy nowoczesne tramwaje wywołała medialny spór. Polski producent był droższy, a więc tramwajów dla Warszawy nie zbuduje. Od razu krzyk podniosły media prawicowe, pisząc o skandalu i forowaniu obcych (niesłusznie). I argumentowano, że przecież firmy polskie powinno się promować (postulat jak najbardziej zasadny).  Zwolennicy prezydenta stolicy argumentowali (skądinąd słusznie), że przecież nie można było wybrać polskiej firmy, bo była droższa. Ale na Twitterze podnosili też (całkowicie niesłusznie, do tego chamsko i głupio), że przecież „nie będzie jakaś tam Bydgoszcz dostarczać tramwajów dla Warszawy”. Tymczasem warto zastanowić się, dlaczego polskie firmy przegrywają w tego typu przetargach. Odrzucając teorie spiskowe z prawej, a także antypolskie nastawienie „postępowej” strony trzeba wydaje się, że odpowiedzi szukać należy w polskim prawie i barierach urzędniczych na jakie napotykają polskie firmy. Przez te bariery zwyczajnie nie stać ich na oferty tańsze. Warto, by pośród sporów o kształt, prawa, ustrój, ideologię, wybrzmiała także tematyka ekonomiczna.

Andrzej  Maksymowicz

Dodaj komentarz