Bazarek (na razie) ocalony

Urzędnicy  chwilowo wycofali się z planów likwidacji bazarków w ciągu ulicy Bora Komorowskiego. Jednak optymizm kupców może być przedwczesny. Jak wynika z naszych informacji długoterminowe plany miasta zakładają w ogóle likwidację bazarów wzdłuż ciągów komunikacyjnych. W ich miejsce mają powstawać pasy zieleni i drogi dla rowerów.

Kilka miesięcy temu media informowały o zagrożeniu osiedlowego bazaru biegnącego wzdłuż ulicy Bora-Komorowskiego na Gocławiu. Bazar miał być zlikwidowany. Doniesienia medialne na ten temat wywołały oburzenie mieszkańców dzielnicy. Podnosili oni, że na targowisku mogą zakupić towary wysokiej jakości, w przystępnej cenie. Pierwsza bitwa przez kupców została wygrana. ZDM nie podjął decyzji o likwidacji bazarku, kupcy zostali jednak zobligowani do poprawy estetycznego wyglądu punktów handlowych. Jednak jak wynika z naszych informacji, niebezpieczeństwo zostało usunięte jedynie na jakiś czas. Priorytetem miasta ma być bowiem rozwój linii rowerowych oraz pasów zieleni, a co za tym idzie likwidacja tych bazarków, które znajdują się w pobliżu ciągów komunikacyjnych. Bazar przy Bora-Komorowskiego jest jednym z takich miejsc. – To chore. Słusznie zarzuca nam się brak estetyki blaszaków, w których sprzedajemy. Ale jaki jest sens o tę estetykę dbać, skoro nie znamy dnia ani godziny? – mówi nam jedna z handlujących (nazwisko do wiadomości redakcji). Jak podnoszą kupcy, nie są przeciwni ścieżkom rowerowym, spokojnie jednak powstawać mogą one pomimo, a nie przeciwko targowiskom. Szczególnie, że żadnego problemu ze stawianiem swoich punktów nie mają zdominowane przez zagraniczny kapitał sieci dyskontowe. Jest też jeden pozytyw. Kupcy z Bora-Komorowskiego podjęli decyzję o powołaniu stowarzyszenia, które ma ich reprezentować w rozmowach z urzędnikami. To o tyle istotne, że dotychczas mocno rozdrobnieni kupcy nie byli dla władz żadnym partnerem. Konsolidacja może im pomóc i być przykładem dla handlujących w innych rejonach miasta. (hp).

fot.PP

Dodaj komentarz