Mniej ofiar w wypadkach. Ale wciąż giną seniorzy

To  naprawdę dobre informacje. W Warszawie od lat systematycznie maleje liczba ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych. Mało tego, nasze miasto wyróżnia się pod tym względem w porównaniu ze wszystkim krajami Unii Europejskiej. Nadal jednak smuci, że najczęściej giną piesi w podeszłym wieku.

fot. policja

Niestety, każdego roku na warszawskich ulicach dochodzi do dramatycznych wydarzeń, w których wyniku ginie łącznie kilkadziesiąt osób. Kierowców, motocyklistów, pieszych… Prawdopodobnie nigdy nie uda się spowodować, aby tragiczna statystyka wynosiła „zero”, ale od dawna stołeczni policjanci i drogowcy starają się zminimalizować ryzyko.

Aby jak najmniej było takich zdarzeń jak na początku lutego w Wawrze, gdzie na skrzyżowaniu samochód kierowany przez 84-letniego mężczyznę potrącił 55-letniego pieszego. Ranny doznał bardzo poważnych obrażeń, pomimo reanimacji zmarł. Do tragedii doszło w pobliżu „zebry”. Także pieszy był śmiertelną ofiarą wypadku w Kobyłce (na trasie Wyszków – Warszawa).

Przyczyny wypadków są rozmaite, choć jak zawsze dominuje: brawura, nadmierna prędkość, nie zachowana ostrożność, nadal także alkohol wypity przez nieodpowiedzialnych szaleńców. Niedawno Telegraf24.pl informował chociażby o zakończonym śledztwie przeciwko Łukaszowi K., który po pijanemu potrącił 15-letniego Sebastiana. Chłopiec zginął, a zabójca za kierownicą uciekł i próbował ukryć się w Wielkiej Brytanii. Wpadł po powrocie do Polski.

Takie dramaty nigdy nie przestaną szokować, ale z najnowszych danych jednoznacznie wynika, że w 2018 roku doszło do najmniejszej od lat ilości wypadków ze skutkiem śmiertelnym. I po raz pierwszy od dawna liczba ofiar, które nie przeżyły, spadła poniżej 50 (43 w 2018 r.; 62 w 2015 r.; 74 w 2013 r.).

W liczbach bezwzględnych wygląda to dobrze, ale inna statystyka jest równie ważna. Poprawia się bezpieczeństwo na drogach w Warszawie – nie tylko w porównaniu z innymi regionami Polski, ale również pozostałymi krajami Unii Europejskiej.

„Wskaźnik liczby ofiar wypadków na 1 mln mieszkańców w ubiegłym roku wyniósł 24, co oznacza, że był trzykrotnie niższy niż średnia krajowa (74 ofiary). Wynik ten jest ponad dwukrotnie mniejszy od średniej wszystkich krajów Unii Europejskiej (50 ofiar w 2017 r.)”

– wylicza stołeczny ratusz.

Niepokoi, że w zeszłym roku znacznie wzrosła liczba motocyklistów, którzy zginęli w wypadkach.

Eksperci jednak podkreślają, iż najbardziej zagrożeni na drogach (nie tylko w Warszawie) nadal  są piesi. Na szczęście i w tej kwestii widać poprawę.

„W 2017 r. zdarzenia z przechodniami stanowiły 68 proc. wszystkich wypadków śmiertelnych, podczas gdy w 2018 r. było to 46,5 proc.”

– dodają urzędnicy.

Niestety, jest jeden obszar, w którym niezbędne są pilne działania. Nadal bowiem najczęściej w wypadkach giną osoby w podeszłym wieku. Aż połowa ofiar śmiertelnych to seniorzy, którzy jako piesi zostali potrąceni przez samochód.

Stołeczni urzędnicy zapewniają, że w tym roku ruszy kampania społeczna. Z jednej strony skierowana do seniorów o zasadach bezpieczeństwa na drogach, z drugiej do kierowców mających ich uwrażliwić na osoby w podeszłym wieku.

Łucja Czechowska

Dodaj komentarz