Dariusz Grylak: Wolę mieszkańców szanujemy, o swój program walczymy

Zabiegać będziemy o ochronę bazarku. By bazarek działał i pozostał w tym miejscu, w którym jest. Zdajemy sobie sprawę z faktu, że będzie to bardzo trudne. Bo władze dzielnicy mają zupełnie odmienny pomysł na zagospodarowanie tego miejsca – mówi Dariusz Grylak, radny Prawa i Sprawiedliwości z Ursusa.

Ochrona bazarku jest jednym z naszych priorytetów  – mówi Dariusz Grylak fot. Julia Soroka

Jak ocenia Pan miniony rok w Ursusie?
Dariusz Grylak: Liczyłem na zmianę polityki w dzielnicy. Niestety, wynik wyborów, a także skład zarządu świadczą o tym, że nic się nie zmieni. Cóż, już kiedyś ktoś powiedział, że demokracja jest fatalnym systemem, ale nikt lepszego nie wymyślił. Skoro mieszkańcy tak wybrali, widocznie taka była ich wola. My tę wolę szanujemy. Jednak, choć koalicja ta rządzi dzielnicą nieprzerwanie od wielu lat, przypomnę, że jest to już jej czwarta kadencja, będziemy robić wszystko, by realizować nasz program. Założenia, o których mówiliśmy w kampanii wyborczej.

W jaki sposób?
Zabiegać będziemy o ochronę bazarku. By bazarek działał i pozostał w tym miejscu, w którym jest. Zdajemy sobie sprawę z faktu, że będzie to bardzo trudne. Bo władze dzielnicy mają zupełnie odmienny pomysł na zagospodarowanie tego miejsca. My uważamy, że powinien tam być bazarek. W nieco innym kształcie – bo wymaga on pewnych zmian, ale na pewno w tym samym miejscu. Podejmiemy też walkę z ekranami akustycznymi przy Południowej Obwodnicy Warszawy. Każdy, kto mieszka przy tej obwodnicy (sam tam mieszkam) wie o czym mówię. To bardzo trudna, nierówna walka z Generalną Dyrekcją, która jest można powiedzieć państwem w państwie. Teraz mamy jednak nowych sojuszników – są nimi radni sejmiku wojewódzkiego.

Wróćmy do 2018 roku. Koalicja Obywatelska wygrała wybory, ma tego samego sojusznika co w poprzedniej kadencji, a jednak zmienia się burmistrz. Dlaczego Urszula Kierzkowska straciła stanowisko?
Nie mnie sądzić, co dzieje się wewnątrz Koalicji Obywatelskiej i Platformy Obywatelskiej. Dlaczego formacja ta zdecydowała się na wymianę burmistrza z własnej formacji. Ze swojej strony mogę powiedzieć jedynie tyle, że Bogdan Olesiński przynajmniej mieszkał w Ursusie, a teraz mieszka „za miedzą”, czyli w Michałowicach. Natomiast tereny i problemy Ursusa zna.

Dodaj komentarz