Dramaty, ludzka krzywda, kawał historii. Rzecz o kamienicy przy Noakowskiego 16

To w tym budynku w 1940 roku gestapo aresztowało wybitnego polskiego lekkoatletę, Janusza Kusocińskiego. To ta, jedna z najpiękniejszych kamienic Śródmieścia Południowego została po wojnie bezprawnie odebrana jej żydowskim właścicielom. W latach 2000. udział w kamienicy uzyskał mąż prezydent stolicy, Hanny Gronkiewicz-Waltz. Udziały te zostały sprzedane prywatnej firmie, która drastycznie podniosła czynsze lokatorom. Kamienica przy Noakowskiego 16 – to historia Warszawy w pigułce. Także ta najnowsza historia – z bezprawnymi zwrotami nieruchomości i ludzką krzywdą w tle.

Dziedziniec kamienicy przy ulicy Noakowskiego 16 fot. Adam Kuryło/Wikipedia By Adam Kuryło (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

 Kamienica przy Noakowskiego jest wyjątkowa pod wieloma względami. Doskonałe położenie, w ścisłym centrum Warszawy w sąsiedztwie Placu Politechniki sprawia, że wartość dobrze zachowanej nieruchomości jest naprawdę nie do przecenienia. Wartość estetyczna, historyczna, rynkowa. To modernistyczna kamienica z licznymi elementami secesji wewnątrz budynku i w przejeździe bramnym. Budynek jest podpiwniczony, ma sześć pięter. Nie ucierpiała specjalnie w czasie wojny, więc możemy podziwiać jej oryginalne piękno.  Niezwykła jest też historia kamienicy.  Zbudowana została w przededniu pierwszej wojny światowej – w 1913 roku, na polecenie Arona Oppenheima. W okresie międzywojennym budynek był perełką na architektonicznej mapie pięknego miasta, jednak druga wojna światowa otwiera tragiczny rozdział w historii nieruchomości. 28 marca 1940 roku gestapo aresztowało tu Janusza Kusocińskiego. Przed wojną wybitnego biegacza, złotego medalisty olimpijskiego z Los Angeles z 1932 roku. Podczas II wojny światowej Kusociński walczył w obronie stolicy, był dwukrotnie ranny. Potem pracował jako kelner w barze Pod Kogutem przy Jasnej oraz prowadził działalność niepodległościową. 26 marca 1940 roku został aresztowany właśnie w kamienicy przy Noakowskiego 16, gdzie mieszkał.

Z uwagi na walory wizualne i historyczne, a także doskonałe położenie kamienica przedstawia wysoką wartość rynkową i jest łakomym kąskiem. Tym bardziej szokują doniesienia o nieprawidłowościach przy przejęciu kamienicy. Ukradzionej prawowitym właścicielom, potem przekazanej różnym podmiotom, gdzie w tle jest krzywda ludzka związana z drastycznym podniesieniem czynszów przez prywatną firmę, która nabyła nieruchomość.  A historia własności kamienicy przedstawia się dość burzliwie. W 1945 roku kamienica została przejęta.  Jak ujawnił tygodnik wSieci bezprawnie – została żydowskim właścicielom po prostu ukradziona. W 2006 roku udziały w kamienicy uzyskała rodzina Hanny Gronkiewicz-Waltz. Potem udziały te zostały sprzedane prywatnej firmie, która  drastycznie podniosła czynsze lokatorom.

W październiku ubiegłego roku, mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz, Andrzej, na stronie internetowej zamieścił wpis, w którym tłumaczył się z uzyskania udziału w kamienicy.

Jak zaznaczał, w czasie gdy zapadły odpowiednie decyzje prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, a funkcje burmistrzów Dzielnicy Śródmieście pełnili działacze PiS, tacy jak Jarosław Zieliński, Mariusz Błaszczak czy Jacek Sasin. Nigdy żaden z wymienionych urzędników nie wskazywał w tamtym czasie na jakiekolwiek nieprawidłowości związane ze zwrotem nieruchomości – napisał Andrzej Waltz na swojej stronie.

Sprawa zwrotu kamienicy przy Noakowskiego 16 znalazła się w orbicie zainteresowania komisji weryfikacyjnej, mającej zbadać nieprawidłowości przy zwrotach stołecznych nieruchomości. Do sprawy będziemy wracać.

(źródło: własne, wPolityce.pl, andrzejwaltz.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*