Bezdomni (prawie) mają jacht. Już planują rejs po morzach i oceanach

Najpierw były marzenia, później ciężka praca i ogromne poświęcenie, aby zrealizować ideę. Dzisiaj już jest, choć na rejs po oceanie trzeba będzie jeszcze poczekać. Pełnomorski szkuner gaflowy od 11 lat budowany przez bezdomnych z warszawskiego Pensjonatu Socjalnego św. Łazarza przejdzie jeszcze tylko prace wykończeniowe, a wtedy…

fot. facebook.com

Po raz pierwszy informacja o karkołomnym zadaniu jakiego podjęli się podopieczni Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej w Ursusie pojawiła się już lata temu, ale wówczas chyba niewielu poważnie traktowało zapowiedź, że bezdomni zbudują… statek! Choć plany były jak najbardziej poważne.
„W 2006 roku o. Bogusław przebywał w szpitalu dla osób chorych na gruźlicę w Otwocku. Podczas tego pobytu zrodziła się idea żeglarstwa osób bezdomnych. Usłyszał o podopiecznym, który swoimi siłami starał się zbudować „dom na wodzie” jednak los i ludzie potrafią być okrutni, jego marzenie spłonęło” – czytamy w tekście opublikowany swego czasu na stronie misja.com.pl. Tytuł brzmiał znamiennie: „Bezdomni na fali”.
Budowa ruszyła w 2007 roku, ale dwa lata później o. Bogusław Paleczny zmarł wskutek zawału serca. Pomimo to jego idea nie została zapomniana, czy porzucona. Pomysł na budowę jachtu i opłynięcie świata postanowili zrealizować jego podopieczni. Oczywiście, wymagało to ogromnego poświęcenia i czasu.
„Widać już kadłub i maszty. Teraz kolej na żagle, elektrykę, wyposażenie. – „Ojciec Bogusław” będzie granatowy – mówi Waldemar Rzeźnicki, kierownik budowy statku dalekomorskiego, który w warszawskim Ursusie konstruują bezdomni” – pisała „Gazeta Wyborcza” w lipcu 2016 roku.
Teraz sytuacja zmieniła się diametralnie, bo jacht jest… niemal gotowy. Pozostały jedynie prace wykończeniowe, które zostaną wykonane na Żeraniu, gdzie statek przetransportowano w ten weekend.
„Ten jacht to jest pomnik rzecz niemożliwych” – mówiła w programie „Coś dla ciebie” TVP Adriana Porowska, prezes Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej
Na pewno powstaje w sposób profesjonalny, bo pod nadzorem Polskiego Rejestru Statków.
„Ta instytucja zatwierdzała dokumentację dotyczącą budowy statku oraz kontroluje czy prace są wykonywane zgodnie z planem” – zapewniał przed rokiem gosc.pl
Będzie to szkuner gaflowy, robiący ogromne wrażenie, gdy płynie pod pełnym ożaglowaniem. Wystarczy obejrzeć archiwalne zdjęcia ORP Iskra I, aby mieć tego potwierdzenie.
Na stronie Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej czytamy, że głównym jej celem „jest niesienie wszechstronnej pomocy ludziom ubogim w duchu tradycji Kościoła”.
„Priorytetem mają być konkretne i skuteczne formy wspomagania ludzi biednych, zwłaszcza tych najuboższych. Najpełniej cel powstania i pracy Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej wyraża cytat: „Dzieci nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą” (1 J 3,18)” – podkreślono.
Jak się okazuje, pomagają również spełniać marzenia – także takie, które wydawały się mało realne. Według planu wodowanie jachtu planowane jest w maju 2020 roku. Życzymy powodzenia! I stopy wody pod kilem!

Łucja Czechowska

Dodaj komentarz