Mężczyzna płonął. Horror przy Dw. Wschodnim

Jeden mężczyzna płonął, drugi siedział nieruchomo, załączał mu się rozrusznik serca. Na podłodze leżała przygnieciona kobieta. Do dramatycznego pożaru doszło w nocy w okolicy Dworca Wschodniego.

Straż pożąrna, fot Piotr Łuczuk

Jak podaje Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusze z Komisariatu Kolejowego w Warszawie patrolując peron Dworca Wschodniego w Warszawie zauważyli łunę ognia pomiędzy ul. Skaryszewską a nasypem kolejowym. Pobiegli w to miejsce. Okazało się, że w palącym się pustostanie było troje bezdomnych ludzi. Wszyscy wzywali pomocy. Ubranie jednego z mężczyzn paliło się, na podłodze leżała przygnieciona elementami konstrukcji budynku kobieta, a po drugiej stronie ściany ognia nieruchomo siedział drugi z mężczyzn – podaje policja. Funkcjonariusze ugasili ogień na płonącym mężczyźnie, uwolnili i przenieśli w bezpieczne miejsce kobietę, następnie wyciągnęli z ognia kolejnego mężczyznę, u którego dwukrotnie uruchomił się rozrusznik serca. Potem przyjechała straż pożarna, która ugasiła pożar. Jak podaje policja, do szpitala trafiła cała trójka bezdomnych. Pomocy medycznej wymagał też jeden z policjantów, który odniósł obrażenia podczas akcji ratunkowej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną pożaru było przypadkowe zaprószenie ognia przez bezdomnych, którzy chcieli się ogrzać w pustostanie rozpalając ognisko. Policja apeluje o zachowanie ostrożności w obchodzeniu się z ogniem oraz o zwracanie, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, uwagi na ludzi bezdomnych potrzebujących pomocy.

(źródło: policja)

Dodaj komentarz