Gronkiewicz-Waltz podpala Warszawę? Zakazała Marszu Niepodległości!

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie wyraziła zgody na organizację Marszu Niepodległości 11 listopada w Warszawie. Decyzję tłumaczy „względami bezpieczeństwa i historią”. Narodowcy zapowiadają, że ich marsz i tak się odbędzie. Według części ekspertów i publicystów decyzja ustępującej prezydent doprowadzi jedynie do eskalacji konfliktu. 

fot. screen, Youtube, Marsz Niepodległości

Hanna Gronkiewicz-Waltz decyzję o delegalizacji Marszu Niepodległości ogłosiła na środowej konferencji prasowej

Po pierwsze bezpieczeństwo. Przy obecnych kłopotach policji trudno uwierzyć, że uda się je zapewnić podczas marszu 11 listopada. Po drugie historia – historia Polski, a w szczególności Warszawy. Warszawa dość już wycierpiała przez agresywny nacjonalizm

– mówiła prezydent stolicy.

Decyzja wywołała oburzenie środowisk narodowych organizujących Marsz Niepodległości. Zapowiedzieli, że odwołają się do sądu od decyzji Hanny Gronkiewicz-Waltz, a Marsz i tak się odbędzie. W internecie zawrzało.

„Bufetowa postnowiła, by na odchodnym podpalić Warszawę. Mam nadzieję, że zostanie powstrzymana” napisał na Twitterze publicysta „DoRzeczy” Rafał A. Ziemkiewicz. iorę wszystkie najgorsze rzeczy, jakie kiedykolwiek napisałem o HGW, mnożę tacy dwa, a i tak nie będzie dość. Skrajna nieodpowiedzialność, hucpa i gwałt na wolności zgromadzeń. Jeśli ktoś będzie winny ekscesom, to HGW” wtórował mu Łukasz Warzecha.

Z kolei prof. Antoni Dudek, politolog i historyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, nazwał decyzję prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz skrajnie nieodpowiedzialną.

Zdecydowanie oznacza to eskalację konfliktu. Uważam, to za ogromny błąd Hanny Gronkiewicz-Waltz, wynikający z frustracji z powodu kończącej się kadencji na stanowisku prezydent Warszawy. (..) możemy być pewni, że spokojnie nie będzie. Bo marsz odbędzie się i tak, ale w zupełnie innej atmosferze (…) Hanna Gronkiewicz-Waltz już raz bardzo obozowi liberalnemu zaszkodziła, poprzez aferę reprywatyzacyjną. Teraz daje obozowi liberalnemu zatruty pocałunek. Czas pokaże, czy będzie to pocałunek śmierci”

mówił profesor Dudek w „DoRzeczy.pl”.

Organizatorzy Marszu Niepodległości mają 24 godziny na odwołanie się do sądu w sprawie decyzji Gronkiewicz-Waltz. Ostateczną decyzję podejmuje sąd.

(źródło” TVN  Warszawa, Twitter, DoRzeczy.pl)

Dodaj komentarz