Odra dotarła już do stolicy. Mamy bać się epidemii?

Jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób. Jej powikłania mogą być naprawdę groźne, prowadzić może do poważnych powikłań. Po latach nieobecności wróciła. Odra, bo o niej mowa, zaatakowała w Pruszkowie, gdzie zachorowało aż 10 osób oraz w Piastowie i Nadarzynie. Teraz okazuje się, że choroba jest już w stolicy.  

fot. freeimages.com

Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Warszawie informuje o wystąpieniu na terenie miasta stołecznego Warszawy 1 przypadku potwierdzonego zachorowania na odrę u osoby dorosłej i 1 przypadku podejrzenia wystąpienia zachorowania na odrę u dziecka – czytamy w komunikacie Sanepidu.

 

W dniu 2 listopada br. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w m.st. Warszawie przekazał informacje o zachorowaniu na odrę 36-letniego mężczyzny, który jeszcze przed rozpoznaniem u niego tej choroby zakaźnej przebywał w Szpitalu Czerniakowskim na ul. Stępińskiej a następnie został przewieziony do Szpitala Zakaźnego przy ul. Kasprzaka. Stan zdrowia pacjenta jest dobry. Szpital Czerniakowski odebrał 24 dawki szczepionki przeciw odrze, PSSE w m.st. Warszawie czeka na odbiór kolejnych 20 dawek dla personelu pracowni MR Szpitala Wolskiego – czytamy w komunikacie. Drugie podejrzenie zachorowania na odrę, które wystąpiło 31 października br., dotyczy rocznego dziecka. W następnym dniu zostało ono przyjęte do szpitala na ul. Żwirki i Wigury. 2 listopada pobrano próbki do testów wirusologicznych w kierunku potwierdzenia zachorowania na odrę.

Wcześniej odra zaatakowała na terenie powiatu pruszkowskiego. Jak podaje Sanepid:

 

zachorowania wystąpiły przede wszystkim wśród dzieci; najmłodsi pacjenci są w wieku 2 lat, najstarsza z osób, które zachorowały, ma lat 36;

10 potwierdzonych zachorowań na odrę dzieci i osób dorosłych w Pruszkowie, w tym 2 dzieci pochodzenia ukraińskiego; pozostali chorzy to obywatele polscy; (sześcioro dzieci uczęszcza do jednej szkoły podstawowej w Pruszkowie);

1 potwierdzone zachorowanie na odrę polskiego dziecka w Piastowie (punkt przedszkolny w Piastowie);

2 potwierdzone zachorowania dzieci ukraińskich w Nadarzynie (przedszkole i szkoła podstawowa w Nadarzynie);

1 podejrzenie zachorowania w Nadarzynie dziecko narodowości polskiej – trwa weryfikacja wirusologiczna;

1 podejrzenie zachorowania w Pruszkowie osoba dorosła narodowości polskiej – trwa weryfikacja wirusologiczna.

Trwają czynności inspektorów Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Pruszkowie, które mają na celu dotarcie do wszystkich osób z kontaktu z chorymi, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się ogniska. Weryfikowane są także pierwsze zebrane informacje, podawane we wcześniejszych komunikatach, które mogą pomóc w znalezieniu źródła zakażenia – czytamy w komunikacie. Pacjenci nie mający dokumentacji medycznej potwierdzającej odbyte szczepienia na odrę, dla bezpieczeństwa i dobra prowadzonego postępowania epidemiologicznego są traktowani jako pacjenci nie zaszczepieni. Otrzymane w trakcie wywiadów deklaracje ustne rodziców dot. szczepienia dzieci bez potwierdzającej ten fakt dokumentacji medycznej nie mogą być podstawą do przyjęcia stanu faktycznego zaszczepienia dziecka – informuje Sanepid.

 

ODRA W POLSCE

Przed wprowadzeniem szczepień przeciw odrze w dzieciństwie chorowała prawie każda osoba. Epidemie występowały co 2-3 lata.
W Polsce przed wprowadzeniem szczepień przeciw odrze (lata 1965-1974) liczba rejestrowanych przypadków kształtowała się
od 70 000 do 130 000 w latach pomiędzy epidemiami oraz od 135 000 do 200 000 w latach epidemicznych. Umierało 200-300 dzieci,
a tysiące miało ciężkie powikłania wymagające długotrwałej hospitalizacji. Obecnie w Europie obserwujemy niepokojący wzrost liczby zachorowań na odrę, w tym również zgony. Ogromna większość osób chorych nie była zaszczepiona. W Polsce każdego roku występuje od 60 do 130 zachorowań. Stan zaszczepienia dwoma dawkami przeciw odrze wynosi 94%. WHO prowadzi działania zmierzające do wyeliminowania odry.

(źródło: wsse.waw.pl)

Dodaj komentarz