Amator zdrapek może spędzić pięć lat w więzieniu

Dziewiętnastolatek zatrudnił się w sklepie spożywczym na Mokotowie. Nie była to chyba jednak wymarzona praca, gdyż mężczyzna w przerwach między wizytami klientów usiłował się wzbogacić grając w zdrapki lotto. Nie wygrał nic, ale za okradanie pracodawcy grozi mu do pięciu lat więzienia.

zdrapka, zdjęcie ilustracyjne fot. policja

Jak podaje policja Adrian K. zatrudnił się w jednym ze sklepów spożywczych na warszawskim Mokotowie niedługo przed przyłapaniem go na kradzieży. Pod koniec października, w wolnych chwilach między klientami sięgał na półkę z kuponami zdrapkowymi i pospiesznie odkrywał kolejne pola z nadzieją na fortunę. Jednak ta wciągająca go zabawa nie przynosiła mu wygranej. W ciągu niespełna dwóch dni zużył aż 250 sztuk wartych 1500 zł, których nie włożył do kasy – podaje policja. Jak informuje policja, 19-latek przyznał się do kradzieży i został zatrzymany. Następnego dnia usłyszał zarzuty, grozi mu do 5 lat więzienia.

(źródło: policja)

Dodaj komentarz