„Zamach” w Warszawie, „terroryści” w centrum handlowym – na szczęście, były to tylko ćwiczenia

„Zmasowany atak terrorystyczny w centrum Warszawy, mnóstwo osób zabitych i rannych. Samochód ciężarowy wjechał w ludzi, terrorysta strzelał do tłumu, użyto środków chemicznych – na szczęście to tylko ćwiczenia, ale wszystko wyglądało bardzo realistycznie” – podaje komisarz Iwona Jurkiewicz z Centralnego Biura Śledczego Policji.

cbsp.policja.pl

„Na terenie parkingu CH Fort Wola przy ul. Połczyńskiej terroryści wjeżdżają „ciężarówką” w grupę osób znajdujących się przed wejściem do budynku. Następnie wybiegają z samochodu i jeden z nich strzela z karabinka do uciekających ludzi, zabijając i raniąc wiele osób, po czym wrzuca granat do zaparkowanego pojazdu, ten wybucha. W tłumie ludzi odpala „pas szahida”. Drugi napastnik wbiega do budynku, zabija dwie osoby i bierze zakładników. Na miejsce przyjeżdżają policjanci zaalarmowani przez świadków zdarzenia, którzy obezwładniają agresora” – czytamy na stronie CBŚP.

cbsp.policja.pl

Na szczęście, to były tylko ćwiczenia ,,HEKSOGEN 2018” organizowane przez Centralne Biuro Śledcze Policji.

„Ćwiczenia miały na celu sprawdzenie oraz udoskonalenie współdziałania służb i instytucji, sposobu ich reagowania na zdarzenie o charakterze terrorystycznym spowodowane użyciem materiału lub urządzenia wybuchowego, w tym mogącego zawierać substancję lub czynnik chemiczny, biologiczny lub radiacyjny. Takie działania to także sprawdzenie procedur współpracy Centralnego Nieetatowego Zespołu ds. Śledztwa Powybuchowego, któremu przewodniczy Wydział do Zwalczania Aktów Terroru CBŚP, w skład którego wchodzą funkcjonariusze z innych służb. W ćwiczeniach ,,HEKSOGEN 2018”, oprócz policjantów z Komendy Głównej Policji, Centralnego Biura Śledczego Policji i Komendy Stołecznej Policji, wzięli również udział funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Staży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej, Państwowej Straży Pożarnej oraz prokuratorzy z Prokuratury Krajowej” tłumaczy komisarz Jurkiewicz.

cbsp.policja.pl

„Służby mundurowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo i ratownictwo oraz przedstawiciele samorządów odpowiadający za reagowanie w sytuacjach kryzysowych, muszą być zawsze gotowi do współpracy ze sobą. W tym celu sprawdzane są procedury, doskonalone umiejętności, organizowane ćwiczenia, podczas których wszyscy muszą wykazać się takim samym zaangażowaniem, jak podczas realnego wystąpienia zagrożenia. Tak też było tym razem. Tuż po ataku terrorystycznym i „zneutralizowaniu” agresorów ratownicy medyczni udzielali pomocy rannym. Wstrzymano ruch drogowy, zabezpieczono miejsce zdarzenia oraz ślady, przeprowadzono oględziny, jednocześnie ustalając okoliczności ataku i ewentualnych wspólników terrorystów. Wykonano wszystkie czynności, jakie należałoby przeprowadzić w takiej sytuacji”.

„Przebieg ćwiczeń pozwolił na przetestowanie różnych wariantów współpracy wielu instytucji, sposobów reagowania obywateli oraz mediów. Teraz przyjdzie czas na podsumowania oraz wyciągnięcie wniosków umożliwiających udoskonalenie procedur stosowanych w sytuacjach kryzysowych”

(źródło policja.pl)

Dodaj komentarz