Sportowe starcie kandydatów na prezydenta Warszawy. Debata na Legii

Na stadionie Legii odbyła się dzisiaj pierwsza debata pomiędzy kandydatami na prezydenta Warszawy. Wzięli w niej udział m.in. główni faworyci w wyborczym wyścigu, czyli Patryk Jaki i Rafał Trzaskowski. Chociaż debata dotyczyła stołecznego sportu, to nie zabrakło politycznych wątków.

@BratWodza

To wydarzenie od kilku już tygodni wywoływało emocje, bo było jasne, że będzie pierwszym, bezpośrednim starciem pomiędzy kandydatami Zjednoczonej Prawicy i Koalicji Obywatelskiej. Oczywiście, brali w niej udział również przedstawiciele innych komitetów, ale uwaga koncentrowała się na P. Jakim i Rafale Trzaskowskim.

W czasie spotkania nie brakowało uszczypliwości – także nie dotyczących sportu, ale najmocniejszy akcent pojawił się niemal na końcu debaty.

„Chciałbym bardzo, żebyśmy o sporcie rozmawiali w sposób wyjątkowo poważny. Dlatego przygotowałem się do debaty i pokazywałem państwu na liczbach, dlaczego warszawski sport rozwija się nieproporcjonalnie do swoich możliwości. Jako jedyny przyniosłem dzisiaj zestawienia budżetów JST z innych miast, pokazałem, jak wygląda finansowanie w innych klubach. Powołałem się na dokumenty i analizy ośrodków, które badają to w sposób zewnętrzny i obiektywny. Chcę, żeby sport w Warszawie był traktowany poważnie. Dlatego chcę złożyć zobowiązania. Doprowadzę do tego, że w Warszawie finansowanie tak, jak to powinno być w innych Polski i Europy, do 5% wydatków budżetowych. Ja to po prostu zrobię. Po drugie, Warszawa zbuduje wreszcie halę sportową, bo Warszawa już dawno zasługuje” – mówił Jaki w trakcie debaty Legii i 300POLITYKI.

– Odbuduję historyczne obiekty i zadbam o Legię – podkreślił. – Jest jeden symbol rządów Platformy w Warszawie, związany z Legią. Tym symbolem jest komornik. Chciałem przekazać mojemu konkurentowi Rafałowi Trzaskowskiemu informację o tym, jak komornik zajął 5 mln zł Legii. Komornik z dzielnicy Śródmieście z Platformy Obywatelskiej. Bardzo proszę i proszę o refleksję.

R. Trzaskowski odpowiedział:

„Każdy kibic Legii wie, że gdyby było tak, jak chciał PiS, to tego stadionu by po prostu nie było. A jeżeli chodzi o komornika, to gdyby mój konkurent wiedział coś więcej na ten temat – podstawa naliczania podatku właśnie została zmieniona po to, żeby Legia ten podatek mniejszy płaciła. Mój konkurent powiedział: ja i moja grupa wtedy, kiedy obejmowaliśmy władzę. Tego byśmy właśnie bardzo nie chcieli, tej grupy, która przejmie i obejmie władzę”.

Z kolei były wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz przekonywał, że „stadion lekkoatletyczny Skry musi być odbudowany praktycznie i stworzony od nowa. To dotyczy też toru na Stegnach”.

Nie zabrakło z jego strony uszczypliwości.

„Aczkolwiek muszę powiedzieć, że w przypadku niektórych kandydatów, to będzie trudne o tyle, że już powydawali na te szóste, siódme linie metra tyle pieniędzy, że nie wiem z czego miałaby być finansowana odbudowa np. Skry. Sport musi być oparty na takiej piramidzie. Począwszy od sportu uczniowskiego, który ma bazę w postaci szkół, potem mniejsze kluby, aż do sportu wyczynowego. Wydaje się, że przyjęcie programu promowania miasta przez sport, ale przy jednoczesnym udziale miasta w tej pomocy dla sportowców, to jest fantastyczna rzecz. Jeżeli Anita Włodarczyk jest pokazywana przez kamery na całym świecie przez kilkanaście minut w trakcie zawodów, to ja się pytam, dlaczego tam nie ma reklamy spółki miejskiej, która powinna sponsorować tego typu zawodników” – tłumaczył Wojciechowicz.

Kto wygrał debatę? Oczywiście, komentarze są skrajnie różne po obu stronach politycznego sporu. Dość kuriozalne jednak było to co zrobiła Platforma Obywatelska. Na twitterowych profilach kolportowali filmiki z byłymi piłkarzami, którzy przedstawiani jako eksperci chwalili Rafała Trzaskowskiego. Nie dodano jednak, że Cezary Kucharski i Roman Kosecki zasiadali w Sejmie z ramienia tej partii.

 

 

(źródło 300polityka.pl)

Dodaj komentarz