Jak minęły wakacje nad wodą? Niestety, nie obyło się bez tragedii

W Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie, w którego trakcie oceniono poziom bezpieczeństwa nad zbiornikami wodnymi podczas minionych wakacji. Na Mazowszu od początku roku utonęły ponad 5o osób.

pixabay.pl; pixel2013

„Posiedzenie dotyczyło podsumowania działań zapewniających bezpieczeństwo nad mazowieckimi akwenami w zakończonym okresie wakacyjnym. Policja, straż pożarna oraz pozostałe służby regularnie przeprowadzały profilaktyczne akcje edukacyjne, skierowane głównie do dzieci i młodzieży. Ich cel to uświadomienie zagrożeń występujących podczas spędzania czasu nad otwartymi zbiornikami wodnymi i nauka właściwych zasad postępowania w przypadku niebezpieczeństwa” – tłumaczy serwis mazowieckie.pl

Niestety, pomimo kampanii społecznych i licznych apeli, dochodziło do dramatycznych zdarzeń.

Na Mazowszu od początku roku, do 17 września utonęły w sumie 52 osoby. Jest to więcej niż w latach ubiegłych, kiedy odnotowano 49 utonięć w całym roku 2017 oraz 47 w 2016. Gorące tegoroczne lato i poprzedzająca je wiosna sprzyjały częstemu korzystaniu z kąpielisk, a co za tym idzie rosła potencjalna możliwość niebezpiecznych zdarzeń” – wyjaśniają urzędnicy.

Podczas tegorocznych wakacji najwięcej utonięć miało miejsce w rzekach i stawach. Niezmiennie główną przyczyną śmiertelnych zdarzeń jest podejmowanie ryzykownych zachowań. Zdecydowaną większość ofiar stanowią mężczyźni.

„W ramach oznakowania miejsc niebezpiecznych, wytypowano i oznakowano na Mazowszu w sumie 6 nowych miejsc tablicami Czarny Punkt Wodny (5 przez KWP Radom, 1 przez KSP)” – podkreśla mazowieckie.pl

Dodaj komentarz