Policjanci pomogli przy… porodzie! Dziewczynka urodziła się na dworcu

Nietypowa interwencja policjantów na warszawskim dworcu Śródmieście. Pomogli… rodzącej kobiecie. Na transport do szpitala było już za późno – na świat przyszła dziewczynka.

/ Flickr/ joeannenah/ CC BY 2.0

 

Do dramatyczny wydarzeń ze szczęśliwym finałem doszło wczoraj popołudniu.

„Sierżanci Konrad Malantowicz i Roman Jaworski pełnili służbę patrolową na dworcu kolejowym PKP Warszawa Śródmieście. W pewnym momencie usłyszeli krzyk kobiety dochodzący z sąsiedniego peronu. Natychmiast pobiegli na peron, z którego dochodziły niepokojące odgłosy. Tam zauważyli klęczącą na posadzce kobietę. Okazało się, że chwilę wcześniej wraz z mężem wysiadła ona z pociągu, ponieważ zaczęła rodzić” – relacjonuje serwis warszawa.pl

Wprawdzie wezwano pogotowie ratunkowe, ale poród już się rozpoczął. Po niespełna dwóch minutach 33-latka urodziła dziewczynkę!

„Usłyszeliśmy krzyk kobiety. Sądziliśmy, że tej pani coś się stało. Kiedy jednak przybiegliśmy na miejsce okazało się, że kobieta rodzi. Widząc, co się dzieje skierowaliśmy wysiadających z pociągów pasażerów na drugą stronę przejścia. Jedna z pań podała szal, którym pracownicy ochrony osłonili rodzącą kobietę” – opowiada sierżant Malantowicz.

Sierżant Roman Jaworski nie ukrywał, że to dla niego nowe doświadczenie:  „posiadam szkolenie z udzielania pierwszej pomocy, jednak wczoraj po raz pierwszy zetknąłem się z taką sytuacją na żywo, jeśli kiedykolwiek będę w podobnej sytuacji na pewno będę czuł się pewniej”.

„Matka i noworodek zostali bezpiecznie przetransportowani do szpitala, a kolejarze zastanawiają się, jak poród w nietypowym miejscu uczcić” – dodaje TVN24.

Dodaj komentarz