Liberalne zakleszczenie. Kto przejmie schedę po HGW?

Wybory samorządowe za ponad rok. Już widać symptomy ostrej walki politycznej w mieście. Wciąż nie wiadomo jednak, kto przejmie schedę po prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz, która zapowiedziała już, że nie wystartuje w wyborach. W obozie liberalnym toczy się walka pomiędzy poranioną w aferze warszawskiej Platformą Obywatelską i Nowoczesną, która już wystawiła swojego kandydata.

Platforma Obywatelska zazwyczaj wygrywa w Warszawie, tym razem, po aferze warszawskiej może mieć jednak problem fot. By Platforma Obywatelska RP from Polska (Wieczór wyborczy) [CC BY-SA 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

Wybory samorządowe już za kilkanaście miesięcy, a w stolicy kampania polityczna w powijakach. W poprzednich wyborach została poprzedzona ostrym sporem i efektownym referendum w sprawie odwołania prezydent, Hanny Gronkiewicz-Waltz. W tym roku większość ugrupowań politycznych na razie nie odkryło kart. Polityka miejska toczy się zaś w cieniu afery warszawskiej, jednej z najpoważniejszych po 1989 roku w Polsce.

Jeden pewnik – to koniec prezydent Gronkiewicz-Waltz

Jeżeli coś na rok przed kampanią wydaje się pewne, to to, że o reelekcję nie będzie ubiegać się Hanna Gronkiewicz-Waltz. To z punktu widzenia Platformy Obywatelskiej, formacji, której prezydent jest wiceprzewodniczącą jak najbardziej rozsądny ruch. Po pierwsze – Hanna Gronkiewicz-Waltz rządzi miastem, w którym doszło do ogromnej afery i przekrętów sięgających setek milionów złotych. W sprawę zamieszani są wysocy urzędnicy miejscy, państwowi, adwokaci, skandaliczne wyroki o zwrotach nienależnych nieruchomości stukilkudziesięcioletnim osobom wydawały sądy. Warszawski układ ma na sumieniu ludzkie dramaty, a na rękach krew działaczki lokatorskiej Jolanty Brzeskiej. Nie ma dla niego usprawiedliwienia. Hanna Gronkiewicz-Waltz ma rację mówiąc, że do skandali przy zwrotach nieruchomości dochodziło nie tylko za jej rządów. Jednak krytycy prezydent przypominają, że to ona rządzi miastem najdłużej (trzecią kadencję), za jej rządów zwrotów nieruchomości było najwięcej i siłą rzeczy, nawet jak o procedurze  nie wiedziała, to odpowiedzialność polityczną musi ponieść. I wiele wskazuje na to, że tak się właśnie dzieje, HGW w wyborach nie wystartuje. Zresztą w kampanii musiałaby odpowiadać na bardzo trudne pytania dotyczące zwrotu kamienicy przy Noakowskiego 16, w której udziały przejął między innymi Andrzej Waltz, mąż pani prezydent.

Poraniona PO, szansa dla Rabieja

Niezależnie od wycofania się Gronkiewicz-Waltz PO wychodzi z afery warszawskiej mocno poraniona. Może tylko niwelować straty. I odpowiedzieć sobie na pytanie – czy w kampanii postawić na twardego polityka Andrzeja Halickiego, nieopatrzonego Rafała Trzaskowskiego, czy może na kobietę – Małgorzatę Kidawę-Błońską. Jedno jest pewne – partia musi działać szybko, bo w obozie liberalnym ma konkurenta. To Paweł Rabiej z Nowoczesnej, który już przedstawił swój mocno liberalny obyczajowo program. W liberalnym mieście, za jakie uchodzi Warszawa ma szansę. Może też mocno zagrozić PO, która jednak – biorąc pod uwagę profity ze sprawowania władzy w stolicy Polski – skóry tanio nie sprzeda. Rywalizacja w obozie liberalnym zapowiada się pasjonująco. A skorzystać na niej może ktoś trzeci – PiS, Kukizowcy, ruchy miejskie. I choć na razie trwa cisza przed burzą, walka o stolicę zapowiada się interesująco.

(Telegraf24)

4 Comments on “Liberalne zakleszczenie. Kto przejmie schedę po HGW?

  1. serio myslicie ze tak łatwo Petru ze swoimi ludźmi wejdzie na warszawskie salony? Nie powiedziałbym ,HGW ma swoich fanów bo zrobiła dla miasta wiele dobrego

  2. Petru nie będzie łatwo, bo PO to siła i doświadczenie w samorządach. Ale z tym „wiele dobrego” to bez przesady. HGW to zniszczenie KDT, afera z domem przy Noakowskiego, w tle afery reprywatyzacyjnej ludzkie dramaty i tragedie. Do tego nagrody dla urzędników i arogancja władzy. Pomijam kwestie ideologiczne i promocje Tęcz itd. – to akurat kwestia poglądów, ale mnie one też nie pasują. Za to sukcesy? Budowa metra zaplanowana była dawno, za HGW się znacznie opóźniła, była zasypana stacja Powiśle. Bulwary podobnie, Centrum Nauki Kopernik to sukces poprzedników. Przy takiej kasie z Unii inwestycje będą, kto by nie rządził miastem.

  3. wydaje mi się ze prezydent warszawy nie odejdzie tak łatwo. W końcu jest teraz HGW i widać efekty działań, stolica pięknieje z roku na rok

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*