Kampania ruszyła na dobre. Czyja Warszawa A.D. 2018?

Kampania ruszyła na  dobre, nowi kandydaci na pewno się nie pojawią. Skończył się czas zgłaszania list. Kto będzie faworytem, czarnym koniem, a kto autsiderem tegorocznej batalii? . 

By Szczebrzeszynski (Own work) [Public domain], via Wikimedia Commons

Faworytami są bez wątpienia – Patryk Jaki i Rafał Trzaskowski. Wiceminister sprawiedliwości z PiS po dynamicznej kampanii niemal wyrównał stan rywalizacji z faworyzowanym kandydatem PO. O wyniku rozstrzygnie druga tura. Dla tego, kto będzie zwycięzcą znaczenie mieć będzie to, komu przypadnie trzecie i czwarte miejsce. A może namiesza  któryś z pozostałych kandydatów.

Kandydatem Kukiz’15 jest Marek Jakubiak. Piwowar, biznesmen, poseł na Sejm RP. Z przekonania – narodowiec. Jego głównym przeciwnikiem w walce o trzecie miejsce będzie Jan Śpiewak. Młody i rzutki działacz ruchów miejskich, pierwszy krytyk patologii w stołecznym ratuszu. Jakubiak ma szansę na  pozyskanie wyborców na prawo od PiS, Śpiewak – tych usadowionych na lewo od PO. W końcu idzie w wyborach z partią Razem i Inicjatywą Polską.

Z SLD idzie były zastępca Jerzego Urbana w tygodniku NIE, Andrzej  Rozenek. Z PSL Jakub Stefaniak, z ruchów miejskich Justyna Glussmann. Kandyduje Janusz Korwin-Mikke z partii Wolność. Sporo namieszać może (w kampanii głównie Trzaskowskiego) Jacek Wojciechowicz, który nadzorował jako wiceprezydent miejskie inwestycje (to za jego czasów doszło do zalania budowanej stacji metra i sporych opóźnień w realizacji inwestycji). Wojciechowicz stracił funkcję po wybuchu afery reprywatyzacyjnej. Choć nie miał z nią nic wspólnego. Teraz więc punktuje rozmaite działania HGW oraz kampanię zarówno Jakiego jak i Trzaskowskiego. Jeśli komuś jednak zaszkodzi, to temu ostatniemu.

Wybory już 21 października. Prawdopodobna druga tura, dwa tygodnie później.

Antoni Zankowicz

Dodaj komentarz