Kto się boi bohatera? Generał Sosabowski wciąż nie ma swojego parku

Generał Stanisław Sosabowski był tym spośród polskich dowódców, co do którego nie powinno być najmniejszych kontrowersji. Bohaterski obrońca Grochowa z września 1939 roku. Podczas drugiej wojny światowej twórca polskich jednostek specjalnych, dowódca cichociemnych i zwycięzca w bitwie pod Arnhem. Dowódca, którego nie da się zakwalifikować do jakiegoś nurtu ideologicznego, tym bardziej powinien łączyć. Nie w Warszawie, gdzie od trzech lat społecznicy i środowiska patriotyczne nie mogą doczekać się na nazwanie parku przy Znicza imieniem generała.

fot. Mateusz Opasiński, lic. By Mateusz Opasiński (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

Generał Stanisław Sosabowski jest postacią wyjątkową właśnie dla Grochowa. To tej dzielnicy bronił we wrześniu 1939 roku, a obrona ta pokazała wyjątkowy kunszt polskiego dowódcy. – Postanowiliśmy uczcić osobę generała, poprzez nadanie nazwy parkowi przy ulicy Znicza – mówi nam Arkadiusz Czak, lider Południowopraskiej Wspólnoty Samorządowej, będącej inicjatorem uhonorowania dowódcy. – To dobrze wpisywałoby się w tradycję dzielnicy – mamy już przecież park Szypowskiego „Leśnika” i park „Obwodu Praga AK”. Upamiętnienie generała byłoby zgodne z tym trendem – mówi Czak.

W inicjatywę zaangażowało się wiele środowisk patriotycznych – Stowarzyszenie Spadochroniarzy RP, Stowarzyszenie Miłośników Tradycji Mazurka Dąbrowskiego, organizacje kombatanckie i skupiające byłych opozycjonistów w PRL. W akcję zaangażowała się rodzina rotmistrza Witolda Pileckiego oraz Andrzej Melak, działacz antykomunistycznej opozycji w PRL, dziś poseł na Sejm RP oraz zmarła kilka miesięcy temu warszawska radna Olga Johann. Minęły trzy lata, a projekt wciąż nie został zrealizowany.

Najpierw inicjatorzy dowiedzieli się, że generał Sosabowski ma już ulicę, park nie jest potrzebny. Potem w jednej z gazet ukazał się tekst mówiący o tym, że nie można czcić oficerów, bo gloryfikacja żołnierzy to promocja militaryzmu. Ostatecznie okazało się, że park nie będzie miał nadanej nazwy ponieważ wg prawa… nie jest parkiem!

Tu jednak pojawiają się kolejne znaki zapytania. Kilka lat temu teren zwany parkiem jedynie potocznie, został zrewitalizowany jako… park właśnie. Stąd pojawia się pytanie, dlaczego władze dzielnicy zrewitalizowały nieistniejący park, czy może zrewitalizowały coś innego, co znajduje się przy ulicy Znicza. Do sprawy będziemy wracać.

Generał Stanisław Sosabowski – ur. 8 maja 1892 w Stanisławowie (obecnie Iwano-Frankowsk na Ukrainie), zm. 25 września 1967 w Londynie.

Antoni Zankowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*