Warszawa jak Neapol – też tonie w… śmieciach! Oskarżenia pod adresem HGW

„Zaczyna się katastrofa śmieciowa w Warszawie. PO przez 12 lat rządów nie zbudowała żadnej nowoczesnej instalacji, skłóciła się z prywatnym biznesem” – podkreślił dzisiaj Patryk Jaki, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy. Z kolei wczoraj o tym samym problemie mówił były zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz, który teraz chce rządzić miastem. – Konieczne są natychmiastowe zmiany w gospodarce odpadami w stolicy – podkreślił Jacek Wojciechowicz.

twitter Patryk Jaki

Ten problem jest doskonale znany mieszkańcom Warszawy, bo zmagają z nim codziennie. Nie tylko muszą oglądać na swoich podwórkach przepełnione kubły na śmieci, ale latem, gdy temperatura rośnie, czują dyskomfort. I to dosłownie, bo smród odpadków jest mocno uciążliwy.

I właśnie tematowi zaśmieconego miasta swoje konferencje poświęcili kandydaci na prezydentów Warszawy.

W środę briefing pod hasłem pod hasłem „Warszawa drugim Neapolem” zorganizował Jacek Wojciechowicz.

„To jest sytuacja bardzo groźna. Polityka miasta doprowadziła do tego, że buduje monopol firmy MPO” – tłumaczył Wojciechowicz i apelował (cytat za tvn.warszawa.pl) do Hanny Gronkiewicz-Waltz, aby „nie tworzyła monopolisty na rynku śmieciowym, który nie będzie w stanie zabezpieczyć potrzeb mieszkańców Warszawy”.

Dzisiaj wypowiedział się Patryk Jaki. Na twitterze napisał:

„Za moimi plecami symbol rządów PO. To Mokotów. Zaczyna się katastrofa śmieciowa w Warszawie. PO przez 12 lat rządów nie zbudowała żadnej nowoczesnej instalacji, skłóciła się z prywatnym biznesem, nie wie co ma w Radiowie. Musiało się tak skończyć”.

Natomiast podczas spotkania z dziennikarzami ostrzegał, że sytuacja może być coraz gorsza.

„Jeżeli wejdę do ratusza nigdy nie pozwolę na to, żeby takie obrazki dotykały stolicę. Warszawa na to nie zasługuje” – zapewnił.

(źródło twitter, tvn.warszawa.pl)

 

Dodaj komentarz