Doprowadzą siłą HGW na komisję? Zdradziła, jak to będzie chciała wykorzystać

„Teoretycznie może być doprowadzona siłą przez prokuratora przed komisję” – stwierdził wczoraj Sebastian Kaleta, członek komisji wyjaśniającej aferę reprywatyzacyjną w Warszawie. Chodzi o Hannę Gronkiewicz-Waltz, która jako prezydent stolicy jest bardzo ważny świadkiem w skandalu, w którym udział brali także jej podwładni. „Ludzie to muszą widzieć – i w Polsce i za granicą” – odpowiedział dzisiaj HGW. Czyli znowu pokazówka?

Platforma Obywatelska; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

Komisja już kilka razy wzywała Hannę Gronkiewicz-Waltz na przesłuchanie. Dotychczas bezskutecznie, bo prezydent Warszawy nie stawiła na żadne posiedzenie. Nie poskutkowały nawet grzywny nakładane na polityk Platformy Obywatelskiej.

Do tej sytuacji odniósł się wczoraj minister Sebastian Kaleta.

„Komisja będzie konsekwentnie wzywać Hannę Gronkiewicz-Waltz, natomiast jesteśmy na etapie, w którym pod dwóch niestawiennictwach na przesłuchaniu w trybie ogólnym Hanna Gronkiewicz-Waltz teoretycznie może być doprowadzona siłą przez prokuratora przed komisję” – stwierdził wczoraj na antenie Polskiego Radia 24.

Kaleta przyznał, że „są wady i zalety” takiego rozwiązania. Komisja nie chciałaby bowiem dawać pretekstu do politycznego wykorzystania sytuacji.

Do tych słów odniosła się dzisiaj Hanna Gronkiewicz-Waltz, która była gościem na antenie radia TOK FM. Z jej wypowiedzi jasno wynika, jak będzie rozgrywała sytuację, jeśli zapadnie decyzja o doprowadzeniu jej przed komisję.

„Ludzie to muszą widzieć – i w Polsce i za granicą” – stwierdziła prezydent Warszawy.

Zapowiedział też, że najprawdopodobniej nie stawi się dobrowolnie przed komisją.

Dodaj komentarz