Polska piłka odetchnęła

Z polskich drużyn tylko piłkarze Legii mają szansę na zwojowanie czegoś na arenie międzynarodowej fot. youtue.com screenshot

Przez kilka minut kibice Legii przeżywali horror. Mecz przy Łazienkowskiej się skończył, ale Jagiellonii sędziowie dali jeszcze 10 minut. Gdyby podopieczni Michała Probierza strzelili Lechowi bramkę, to oni byliby mistrzami Polski. Na szczęście – nie strzelili. Kibice, trenerzy, działacze i piłkarze Legii mogli odetchnąć i świętować. Przede wszystkim jednak odetchnąć i świętować mógł polski futbol. Bo – realnie patrząc – Jaga w Lidze Mistrzów to byłaby katastrofa!

Nie, nie chodzi tu o kibolskie wyzłośliwianie się na rywalu. Nie chodzi o brak szacunku, ale o realną ocenę możliwości. A te są takie, że Jagiellonia nie ma żadnych szans w starciu w  europejskich pucharach. O ile Kolejorz może jeszcze do fazy grupowej Ligi Europy wejść, tak Jaga i Arka skończą – w moim odczuciu – na jednym dwumeczu. Jagiellonia jest zespołem mocnym, ale tylko na polską ligę. Na arenie międzynarodowej nie ma najmniejszych szans. Dużo lepiej, tak po piłkarsku prezentują się Lech i Lechia, która w pucharach nie zagra w ogóle. Ale jedynym polskim klubem mającym realną szansę na regularną grę w Lidze Mistrzów, dostarczanie kibicom radości, jest Legia. I pod tym kątem należy oceniać jej wynik. Mistrzostwo drużyny Magiery, to dobra wiadomość dla polskiej piłki.

Antoni Zankowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*